- Początkowy zarzut Jarosława Kaczyńskiego, że stowarzyszenie Morawieckiego grozi utratą subwencji budżetowej dla PiS, został prawnie obalony przez mecenasa Ryszarda Kalisza z PKW.
- Kierownictwo PiS uruchomiło machinę dyscyplinarną, zapowiadając indywidualne rozpatrywanie spraw 44 działaczy, którzy nie podpisali oświadczeń. Mateusz Morawiecki ostro skrytykował te działania jako "kiepski serial" i odrzucił żądania podpisania "lojalek".
- W odpowiedzi na działania PiS, 40 posłów i senator pod przewodnictwem Morawieckiego oficjalnie utworzyło własny klub parlamentarny, co oznacza definitywne przejście do samodzielnej walki politycznej.
Jako główny oręż przeciwko środowisku byłego premiera PiS wykorzystał argumenty o finansowym zagrożeniu dla partyjnej kasy. Jarosław Kaczyński (77 l.) przekonywał, że działalność stowarzyszenia Morawieckiego grozi utratą subwencji budżetowej dla PiS. Mit ten szybko jednak obalił mecenas Ryszard Kalisz (69 l.) z Państwowej Komisji Wyborczej. Jak wyjaśnił, stowarzyszenie jest podmiotem jak każde inne i „w najmniejszym przypadku nie dotyczy to dotacji”. Przepisy zabraniają jedynie zasilania partii przez osoby prawne, natomiast współpraca programowa czy zamawianie ekspertyz przez ugrupowanie są całkowicie legalne.
Gdy argument prawno-finansowy upadł, kierownictwo PiS uruchomiło machinę wewnątrzpartyjną. Rzecznik dyscyplinarny Karol Karski (60 l.) zapowiedział indywidualne rozpatrywanie spraw 44 działaczy, którzy nie podpisali wymaganych oświadczeń.
– Jeżeli będzie taka chęć ze strony każdej z tych osób, to bardzo chętnie się z nią spotkam i porozmawiam – zadeklarował, utrzymując status polityków w stanie zawieszenia.
„Rozwój + Wy”. Morawiecki kreśli czarny scenariusz dla Polski, a nastrój ma szampański
Próba „grillowania” i przeciągania procedur spotkała się jednak z twardą ripostą. Mateusz Morawiecki ocenił te działania jako „kiepski serial” i odrzucił żądania podpisania lojalek. – W ostatnim czasie byliśmy świadkami bardzo dziwnych partyjnych gierek. Prawdziwi rozłamowcy, intryganci chcą doprowadzić do tego, żebyśmy zajmowali się sami sobą, bo tak naprawdę grają na naszą porażkę – uderzył były premier.
Zamiast czekać na ruchy rzecznika dyscypliny, 40 posłów i senator pod przewodnictwem Morawieckiego oficjalnie utworzyło własny klub parlamentarny, definitywnie przenosząc akcenty z partyjnej defensywy na samodzielną walkę polityczną.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Mateusz Morawiecki: