Kaczyński chciał ich grillować, Morawiecki założył klub

Władze PiS próbowały zdusić bunt wewnątrz własnych szeregów, wyznaczając parlamentarzystom twarde ultimatum na opuszczenie stowarzyszenia „Rozwój Plus”. Choć z Nowogrodzkiej płynęły tłumaczenia o utracie państwowych subwencji oraz wizja postępowań dyscyplinarnych, polityczna pętla nie zadziałała. Mateusz Morawiecki (58 L.) i jego ludzie opowiedzieli własnym ruchem – założeniem nowego klubu parlamentarnego.

Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński w Sejmie. O kulisach politycznego buntu w PiS przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Marek Zieliński/SUPER EXPRESS, Tomasz Radzik/SUPER EXPRESS Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński
  • Początkowy zarzut Jarosława Kaczyńskiego, że stowarzyszenie Morawieckiego grozi utratą subwencji budżetowej dla PiS, został prawnie obalony przez mecenasa Ryszarda Kalisza z PKW.
  • Kierownictwo PiS uruchomiło machinę dyscyplinarną, zapowiadając indywidualne rozpatrywanie spraw 44 działaczy, którzy nie podpisali oświadczeń. Mateusz Morawiecki ostro skrytykował te działania jako "kiepski serial" i odrzucił żądania podpisania "lojalek".
  • W odpowiedzi na działania PiS, 40 posłów i senator pod przewodnictwem Morawieckiego oficjalnie utworzyło własny klub parlamentarny, co oznacza definitywne przejście do samodzielnej walki politycznej.

Jako główny oręż przeciwko środowisku byłego premiera PiS wykorzystał argumenty o finansowym zagrożeniu dla partyjnej kasy. Jarosław Kaczyński (77 l.) przekonywał, że działalność stowarzyszenia Morawieckiego grozi utratą subwencji budżetowej dla PiS. Mit ten szybko jednak obalił mecenas Ryszard Kalisz (69 l.) z Państwowej Komisji Wyborczej. Jak wyjaśnił, stowarzyszenie jest podmiotem jak każde inne i „w najmniejszym przypadku nie dotyczy to dotacji”. Przepisy zabraniają jedynie zasilania partii przez osoby prawne, natomiast współpraca programowa czy zamawianie ekspertyz przez ugrupowanie są całkowicie legalne.

Gdy argument prawno-finansowy upadł, kierownictwo PiS uruchomiło machinę wewnątrzpartyjną. Rzecznik dyscyplinarny Karol Karski (60 l.) zapowiedział indywidualne rozpatrywanie spraw 44 działaczy, którzy nie podpisali wymaganych oświadczeń.

Jeżeli będzie taka chęć ze strony każdej z tych osób, to bardzo chętnie się z nią spotkam i porozmawiam – zadeklarował, utrzymując status polityków w stanie zawieszenia.

„Rozwój + Wy”. Morawiecki kreśli czarny scenariusz dla Polski, a nastrój ma szampański

Próba „grillowania” i przeciągania procedur spotkała się jednak z twardą ripostą. Mateusz Morawiecki ocenił te działania jako „kiepski serial” i odrzucił żądania podpisania lojalek. – W ostatnim czasie byliśmy świadkami bardzo dziwnych partyjnych gierek. Prawdziwi rozłamowcy, intryganci chcą doprowadzić do tego, żebyśmy zajmowali się sami sobą, bo tak naprawdę grają na naszą porażkę – uderzył były premier.

Zamiast czekać na ruchy rzecznika dyscypliny, 40 posłów i senator pod przewodnictwem Morawieckiego oficjalnie utworzyło własny klub parlamentarny, definitywnie przenosząc akcenty z partyjnej defensywy na samodzielną walkę polityczną.

W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Mateusz Morawiecki:

Quiz Sprawdź swoją wiedzę na temat PiS!
Pytanie 1 z 14
Kto założył partię Prawo i Sprawiedliwość?
Otoka-Frąckiewicz OSTRO: SEKTA KACZYŃSKIEGO WALCZY O PRZETRWANIE I KASĘ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki