- Sławomir Ćwik twierdzi, że Jarosław Kaczyński utracił swoją polityczną siłę na prawicy, a poseł zaobserwował u niego "strach i bezsilność", sugerując, że prezes PiS "już nic nie może".
- Jedną z przyczyn osłabienia Kaczyńskiego ma być jego obawa przed Zbigniewem Ziobrą i jego stronnikami, w tym przed ich ewentualnym odejściem z partii i atakami, mimo że Ziobro nadal jest wiceprezesem PiS.
- Według Ćwika, na prawicy coraz większe znaczenie zyskuje Karol Nawrocki, który "rozpycha się" i próbuje uzurpować sobie prerogatywy, co ma świadczyć o oddaniu "buławy" przez Jarosława Kaczyńskiego i utracie przez niego kontroli nad prawicą.
Sławomir Ćwik postawił w „Porannym Ringu” wyjątkowo mocną tezę o sytuacji na polskiej prawicy. Jego zdaniem Jarosław Kaczyński nie ma już takiej politycznej siły jak wcześniej, a jednym z powodów ma być obawa przed Zbigniewem Ziobrą i jego stronnikami.
Wszystko zaczęło się od rozmowy o politykach, którzy mają problemy z wymiarem sprawiedliwości. W tym kontekście padło nazwisko byłego ministra sprawiedliwości.
Ćwik: Lech Kaczyński dawno wyrzuciłby Ziobrę z partii
Poseł najpierw odniósł się do postawy śp. Lecha Kaczyńskiego. Jego zdaniem były prezydent nie tolerowałby obecnej sytuacji związanej ze Zbigniewem Ziobrą.
– Prawo jest równe dla wszystkich. Romanowski i Ziobro uciekli z Polski, szkalują Polskę z zagranicy. Tutaj oczywiście jest sytuacja, że ja mówię, świętej pamięci Lech Kaczyński Ziobrę by dawno wyrzucił z partii. I za to, co było w Funduszu Sprawiedliwości, i za to uciekanie z Polski przed wymiarem sprawiedliwości, a już po tym, kiedy się dowiedział, że Ziobro wziął kilkaset tysięcy od Zondy na swoją fundację, dawno by go wyrzucił – powiedział Ćwik w „Porannym Ringu”.
Słowa Ćwika były wstępem do jeszcze ostrzejszego ataku na obecnego prezesa PiS.
Ćwik patrzył Kaczyńskiemu w oczy. „Zobaczyłem strach i bezsilność”
Najmocniej zabrzmiała jednak opowieść Ćwika o jego spotkaniu z prezesem PiS na sali sejmowej. Poseł twierdzi, że miał okazję obserwować Kaczyńskiego z odległości zaledwie kilku metrów.
– Ja we wtorek wystąpiłem w Sejmie, patrząc z tych trzech, czterech metrów w oczy prezesa Kaczyńskiego. Ja tam zobaczyłem strach i bezsilność. On już nic nie może na prawicy – stwierdził Sławomir Ćwik.
Poseł poszedł jednak dalej i przedstawił swoją ocenę tego, kto obecnie ma rozdawać karty po prawej stronie sceny politycznej.
Kaczyński stracił władzę na prawicy? Ćwik wskazuje na Nawrockiego
Zdaniem gościa „Porannego Ringu” coraz większe znaczenie ma obecnie Karol Nawrocki.
Czy uda się bezstronnie wyjaśnić sprawę Zondacrypto? Polacy mają wątpliwości
– Na prawicy rządzi dzisiaj Nawrocki i minister Bogucki na sali sejmowej pilnował, żeby posłowie prawicy zagłosowali przeciw odrzuceniu weta prezydenta w sprawie ustawy o kryptoaktywach, która zabezpieczała Polaków, ustanawiając polski nadzór nad kryptoaktywami i umożliwiając polskim firmom występowanie o licencje CAS, żeby mogły prowadzić działalność na polskim rynku – mówił Ćwik.
Poseł połączył więc swoją ocenę kondycji politycznej Kaczyńskiego z działaniami prezydenta i jego otoczenia.
„Nawrocki rozpycha się”. Padły słowa o „uzurpowaniu” praw
Na koniec Ćwik sformułował kolejną bardzo ostrą ocenę dotyczącą relacji między Pałacem Prezydenckim a PiS. Jego zdaniem Nawrocki zaczyna zajmować przestrzeń polityczną, która wcześniej należała do prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
– Tak dzisiaj niestety wygląda polski Sejm, polska prawica, gdzie rozpycha się prezydent Nawrocki, starając się uzurpować sobie prerogatywy, których nie ma, a Jarosław Kaczyński oddał już buławę i nic nie może – powiedział gość „Porannego Ringu”.
To jedna z najmocniejszych politycznych diagnoz, jakie padły w ostatnim czasie pod adresem prezesa PiS. Według Ćwika Kaczyński ma być osłabiony z dwóch stron: z jednej obawiać się konfliktu z Ziobrą i jego politycznym zapleczem, z drugiej – tracić kontrolę nad prawicą na rzecz Karola Nawrockiego.
„Prezes Jarosław Kaczyński boi się Ziobry i Ziobrystów”
Ćwik wprost stwierdził, że Jarosław Kaczyński ma obawiać się politycznych konsekwencji konfliktu z Ziobrą i jego ludźmi.
– Prezes Jarosław Kaczyński boi się Ziobry i Ziobrystów, boi się, że oni wyjdą z partii, będą go atakować i Ziobro dalej jest wiceprezesem partii – mówił poseł.
W naszej galerii zobaczysz, jak się zmieniał Zbigniew Ziobro przy Jarosławie Kaczyńskim: