- Sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowanie w Sejmie bez obecności Prezydenta RP. Karol Nawrocki nie był obecny na uroczystości ślubowania sześciu nowo wybranych sędziów TK, tłumacząc to opóźnieniami ze strony Sejmu.
- Prezes TK Bogdan Święczkowski odmawia pełnego dopuszczenia czterech sędziów do pracy, kwestionując ich status. Oświadczył, że czterech sędziów, którzy złożyli ślubowanie jedynie w Sejmie, może mieć dostęp tylko do biblioteki i biura podawczego, ale nie gwarantuje im biur i obsługi.
- Sędzia Krystian Markiewicz podkreśla niezależność Trybunału i gotowość do powtórnego ślubowania w Pałacu Prezydenckim dla przywrócenia normalności. Sędzia Markiewicz, jeden ze ślubujących w Sejmie, zaznacza, że zgodnie z Konstytucją jest sędzią od uchwały Sejmu i krytykuje Prezesa TK za uzależnianie działań od Prezydenta.
Krystian Markiewicz, jeden z sędziów TK, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie, podkreślił w rozmowie z TVN24: „Zgodnie z konstytucją od 13 marca, czyli od uchwały Sejmu, jestem sędzią Trybunału Konstytucyjnego”. Prowadząca rozmowę przypomniała, że podczas uroczystości poseł PiS krzyczał „nie ma prezydenta”, co nawiązywało do tradycji składania ślubowania w obecności głowy państwa.
- My staraliśmy się jako sędziowie Trybunału Konstytucyjnego zwrócić się do pana prezydenta, zwrócić uwagę na to, że coś się stało tego 13 marca i chcieliśmy w najbardziej tradycyjnej, ceremonialnej formule złożyć to ślubowanie. Ale nie doczekaliśmy się niestety żadnej odpowiedzi, więc nie czuję się też za bardzo adresatem pytania "gdzie jest prezydent". Trzeba by chyba zapytać pana prezydenta - mówił.
Stanowisko Prezesa TK
Prezes TK, Bogdan Święczkowski, oświadczył w czwartek, że czworo sędziów TK, którzy złożyli ślubowanie jedynie w Sejmie, może mieć dostęp do biblioteki Trybunału i biura podawczego „jak każdy obywatel”, ale nie może zagwarantować im biur i obsługi. Krystian Markiewicz w odpowiedzi na to przypomniał, że obecnie biblioteka TK nie jest dostępna dla obywateli.
- Kiedyś rzeczywiście biblioteka była miejscem dostępnym dla wszystkich, którzy chcieli z biblioteki korzystać. I tak powinno być w państwach oświeconych, a nie być zamknięta. No więc poczytuję to jako pewien gest, że możemy się dokształcać, możemy się dokształcać w bibliotece. Jest mi z tego powodu bardzo miło – zażartował.
Sędzia Markiewicz wyraził zaskoczenie reakcją prezesa TK na całą sprawę, wskazując na potrzebę niezależności Trybunału.
Bogucki: to była farsa, nie ślubowanie. Spór o sędziów trafia do TK
- Jest rzeczą dla mnie oczywiście zaskakującą to, że osoba, która sprawuje tak istotną funkcję jak prezes Trybunału Konstytucyjnego – przecież to jest organ niezależny, to jest organ, który ma kontrolować władzę państwową, Sejm, Senat, badać różne rozporządzenia – powiada, że czeka na to, co powie pan prezydent. Konstytucja jasno stanowi o tym, że to Sejm wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego i trzeba samodzielnie umieć dokonywać oceny pewnych rzeczy – mówił.
Zapowiedział, że razem z innymi sędziami uda się do TK, licząc na to, że zostaną dopuszczeni do pracy i nie musi w tej kwestii rozmawiać ze Święczkowskim.
- Oczywiście jeżeli taka potrzeba będzie ze strony prezesa czy też innych osób z administracji Trybunału, to ja mogę chętnie porozmawiać. Nie zostałem wybrany do Trybunału Konstytucyjnego po to, żeby rozmawiać. Trybunał jako pewien rodzaj sądu i aktywność sędziowska, trybunalska, głównie sprowadza się do orzekania – dodał.
Spotkanie z Prezesem TK
Krystian Markiewicz poinformował, że w czwartek rozmawiał już z prezesem TK.
- Pan sędzia Święczkowski wyraził, można powiedzieć, taki żal, że stała się sytuacja, jaka się stała. Pogratulował wyboru przez Sejm – powiedział.
Zapytany o to, co zrobi, jeśli Pałac Prezydencki zaprosi jego i innych sędziów na ślubowanie, odpowiedział bez wahania.
- Złożyliśmy ślubowanie, ale zarówno pani sędzia Będkowska, jak i sędzia Szostek wczoraj też złożyli drugi raz ślubowanie, również wobec prezydenta. To nie jest na tej zasadzie, że kolejne się kasują. Jeżeli to miałoby rzeczywiście sprawić, że ta normalność będzie przywrócona, że przestaniemy o tym rozmawiać, że nie muszę jechać, jak to wczoraj co niektórzy skandowali, "do Berlina" czy gdziekolwiek indziej, to ja z przyjemnością udam się do Pałacu Prezydenckiego i raz jeszcze złożę ślubowanie, chociaż to wczorajsze, w pełni skuteczne, zostało przekazane w biurze podawczym - skwitował.
W naszej galerii zobaczysz, jak wyglądało ślubowanie sędziów TK w Sejmie: