Prezes PiS przeszedł zapalenie płuc
Pod koniec ubiegłego tygodnia prezes PiS zaczął ponownie jeździć do biura partii przy ul. Nowogrodzkiej i spotykał się z jej członkami. Musiał bowiem ugasić kolejny pożar. Przypominamy, że od zeszłego roku widoczne są walki różnych frakcji PiS, których przedstawiciele bez pardonu atakują się nawzajem.
Ostatnia awantura wybuchła w miniony wtorek w Sejmie, gdy poseł Ryszard Terlecki rozmawiał z dziennikarzem TVN24, a ten spytał, czy Zbigniew Ziobro powinien stracić uposażenie. „No, jak nie przychodzi, to trudno” — odpowiedział Terlecki, dodając, że nie wie „jak to jest w przepisach”. Nagle do rozmowy wtrącił się inny poseł PiS, Sebastian Kaleta, bliski współpracownik Ziobry. „Może pan się w tej sprawie nie wypowiada” — powiedział do Terleckiego i oznajmił dziennikarzowi, że Ziobro jest „obiektem represji politycznych”. „O czym pan poseł pewnie wie” — dodał, zwracając się do starszego o 40 lat kolegi.
Tam kują, tu wiercą. Prezes PiS znalazł się w potrzasku!
Terlecki o Kalecie: Gownia...ria
Po pewnym czasie Terlecki został poproszony o komentarz do zachowania Kalety. „Gównia...eria” — odparł i dodał, że takie zachowanie „nie bardzo mu się podobało”. Po tym zdarzeniu w PiS zawrzało. „Za każdym razem od 10 lat, kiedy Terlecki otwiera usta, daje paliwo drugiej stronie” — napisał europoseł Patryk Jaki (41 l.) w serwisie X. „Wolę, aby obrażał mnie, a nie ministra Ziobro” — skomentował Kaleta.
Swoje zdanie przedstawił też były premier: „Do wszystkich rozgrzanych głów, które rzuciły się dzisiaj na Ryszarda Terleckiego: dajcie sobie na wstrzymanie (…). Powiedział to, co często słyszę od naszych wyborców na spotkaniach. (...) Grając na wewnętrzny konflikt, gracie w grę rozpisaną przez naszych przeciwników” — napisał Mateusz Morawiecki (58 l.).
Kaczyński grozi palcem
Jarosław Kaczyński spacyfikował członków PiS swoim piątkowym wpisem w serwisie X: „Od teraz każdy, kto zabierze głos w szkodliwej dyskusji, niezależnie od zasług i pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość” – podkreślił prezes partii.