Jarosław Kaczyński przerwał milczenie! Wydał ważny komunikat

2026-02-13 21:16

W ostatnich dniach w Prawie i Sprawiedliwości narasta napięcie, a wewnętrzne spory i publiczne wypowiedzi polityków doprowadziły do stanowczej reakcji prezesa partii, Jarosława Kaczyńskiego. Prezes zagroził zawieszeniem w prawach członka PiS wszystkim, którzy "zabiorą głos w szkodliwej dyskusji", podkreślając, że takie zachowania szkodzą zarówno partii, jak i Polsce.

Jarosław Kaczyński

i

Autor: Art Service Jarosław Kaczyński
  • Jarosław Kaczyński zagroził zawieszeniem w prawach członka PiS każdemu, kto publicznie zabierze głos w "szkodliwej dyskusji", uznając to za działanie szkodliwe dla partii i Polski. To reakcja na narastające napięcia i spory wewnątrz PiS.
  • Bezpośrednim powodem ostrzeżenia Kaczyńskiego jest konflikt między Ryszardem Terleckim a Sebastianem Kaletą, który ujawnił głębokie podziały w partii. Spór dotyczył kwestii absencji Zbigniewa Ziobry w Sejmie i jego wynagrodzenia.
  • Konflikt między Terleckim a Kaletą odzwierciedla szerszy podział w PiS na frakcje określane jako "maślarze" (popierający Terleckiego) i "harcerze" (popierający Kaletę), co wskazuje na wewnętrzne napięcia i walkę o wpływy w partii.

Jarosław Kaczyński, za pośrednictwem platformy X, wystosował ostre ostrzeżenie do członków partii.

- Szanowni Państwo, w związku z ostatnimi publicznymi wypowiedziami niektórych członków PiS informuję, iż każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość. Takie zachowania skrajnie szkodzą Polsce i PiS - czytamy.

Geneza konfliktu

Wypowiedź prezesa Kaczyńskiego jest najprawdopodobniej reakcją na burzliwą wymianę zdań między posłami Ryszardem Terleckim a Sebastianem Kaletą. Konflikt rozpoczął się, gdy reporterka TVN24 zapytała Terleckiego we wtorek w Sejmie, czy "zabrałby pieniądze Zbigniewowi Ziobrze za to, że nie przychodzi do Sejmu". Terlecki odpowiedział: "No, jak nie przychodzi, to trudno". Kiedy dziennikarka próbowała dopytać, czy Terlecki uważa, że uposażenie i dieta Ziobry powinny zostać obcięte, do rozmowy włączył się Sebastian Kaleta, zwracając się do Terleckiego: "Może pan się w tej sprawie nie wypowiada".

W piątek, zapytany o tę sytuację, Terlecki skwitował sprawę słowem: "Gówn****ria". Dopytywany, czy nie podobało mu się zachowanie Kalety, stwierdził, że "nie bardzo", dodając: "Ale co zrobić? Nie każdy jest dobrze wychowany". Na pytanie o ewentualne przeprosiny ze strony Kalety, Terlecki machnął ręką i oświadczył, że wybacza koledze jego zachowanie.

Podziały w PiS

Spięcie między Terleckim a Kaletą wywołało lawinę komentarzy wśród innych polityków PiS, a ich reakcje ujawniły głębokie podziały wewnątrz partii. Mateusz Morawiecki stanął w obronie Terleckiego, co spotkało się z ostrą ripostą Patryka Jakiego, który poparł Kaletę. Ta linia podziału odzwierciedla szerszy konflikt między dwiema frakcjami w PiS, określanymi jako "maślarze" i "harcerze".

W naszej galerii zobaczysz, jak wygląda Jarosław Kaczyński po hospitalizacji:

QUIZ o Jarosławie Kaczyńskim. Pytania bez tabu nie tylko dla wyborców PiS
Pytanie 1 z 17
Czy Jarosław Kaczyński ma żonę i dzieci?
Express Biedrzyckiej - 2026 02 13 | VOD2
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki