Jarosław Kaczyński ukarany! Komisja Etyki Poselskiej nie miała wątpliwości

Zapadła decyzja w sprawie kary dla Jarosława Kaczyńskiego. Komisja Etyki Poselskiej ukarała prezesa PiS za wulgarne słowa "spiep***j, gówniarzu" skierowane do Romana Giertycha. To najlżejsza z możliwych kar, a tłem wydarzeń jest afera wokół Funduszu Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński siedzący w ławie sejmowej. O karze dla prezesa PiS przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express
  • Komisja Etyki Poselskiej nałożyła na Jarosława Kaczyńskiego najlżejszą karę "zwrócenia uwagi" za użycie wulgaryzmów w Sejmie.
  • Incydent miał miejsce po tym, jak poseł Roman Giertych powiązał leczenie kolan Kaczyńskiego z dotacjami z Funduszu Sprawiedliwości na kwotę 18 mln zł.
  • Prezes PiS zareagował na wystąpienie Giertycha, rzucając w jego stronę słowa: "spiep***j, gówniarzu".
  • Sprawa dotyczy również zeznań byłego dyrektora Funduszu Sprawiedliwości Tomasza Mraza o "pierwszym kolanie RP", które miało otrzymać specjalne finansowanie.

Jaka kara dla Jarosława Kaczyńskiego? Jest decyzja Komisji Etyki

We wtorek Komisja Etyki Poselskiej zajęła się wnioskiem Romana Giertycha dotyczącym zachowania prezesa Prawa i Sprawiedliwości podczas czerwcowego posiedzenia Sejmu. Jak poinformował portal Fakt.pl, gremium podjęło decyzję o ukaraniu polityka. Zgodnie z regulaminem, komisja może zwrócić posłowi uwagę, udzielić upomnienia lub nagany. Ostatecznie Komisja Etyki Poselskiej wymierzyła mu karę uwagi, czyli najlżejszą formę reakcji na zachowanie nielicujące ze sprawowanym mandatem.

– Nie uczestniczył dotąd w żadnej ze spraw, które go dotyczyły – mówiła w rozmowie z "Faktem" przewodnicząca komisji, posłanka Elżbieta Burkiewicz.

SOŚNIERZ: BLIŻEJ NAM DO MORAWIECKIEGO NIŻ KACZYŃSKIEGO!

"Spiep***j, gówniarzu". Co zdenerwowało prezesa PiS w Sejmie?

Incydent miał miejsce 19 czerwca podczas sejmowej debaty. Jednym z poruszanych tematów była afera w Szpitalu Południowym w Warszawie. W swoim wystąpieniu poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych nawiązał jednak do nieprawidłowości związanych z Funduszem Sprawiedliwości za rządów PiS.

– Wszyscy pamiętamy taśmy [byłego dyrektora departamentu Funduszu Sprawiedliwości] Tomasza Mraza, gdy [wiceminister sprawiedliwości Marcin] Romanowski mówił o 18 milionach, które wpłacono na szpital za leczenie kolanek prezesa Kaczyńskiego. Jarku, oddałeś 18 milionów do tego szpitala? Oddałeś Funduszowi Sprawiedliwości? – pytał z mównicy sejmowej Roman Giertych.

Prezes PiS nie zareagował oficjalnie, ale kamery sejmowe zarejestrowały, jak rzucił w stronę Giertycha słowa: "spiep***j, gówniarzu". Wkrótce potem poseł KO poinformował o swoich krokach. Wniosek o ukaranie Jarosława Kaczyńskiego za wulgaryzmy rzucane w jego stronę na sali sejmowej złożył Roman Giertych. "Nie ma zgody na chamstwo i prostactwo" – napisał na portalu X, informując jednocześnie o złożeniu wniosku do Prezydium Sejmu o odebranie prezesowi PiS połowy uposażenia.

Wypowiedź Romana Giertycha dotyczyła doniesień medialnych sprzed dwóch lat. Portal Onet.pl informował wówczas, że szpital w Otwocku, w którym Jarosław Kaczyński przechodził dwie operacje kolana, otrzymał łącznie ponad 18 mln zł dotacji z Funduszu Sprawiedliwości.

QUIZ. Jarosław Kaczyński - ile o nim wiesz? Prezes PiS potrafi zaskoczyć!
Pytanie 1 z 10
Którego chłopca zagrał Jarosław Kaczyński w filmie „O dwóch takich, co ukradli księżyc”?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki