- PiS oscyluje obecnie wokół 20-28% poparcia, co jest niewystarczające do samodzielnych rządów (potrzebne około 40%), co zmusza ją do refleksji nad strategią.
- Jarosław Kaczyński nie ufa aktualnym sondażom, sugerując ich "zamawianie" i powołując się na historyczne rozbieżności: Prezes PiS ironicznie odnosi się do sondaży, wskazując, że w przeszłości wyniki wyborcze różniły się od przewidywań, co może świadczyć o braku pełnego zaufania partii do bieżących pomiarów.
- PiS jest otwarte na koalicję, ale stawia warunek "racjonalnego" rządu: Jarosław Kaczyński wyraził gotowość do współpracy koalicyjnej, pod warunkiem, że potencjalny partner będzie prezentował "racjonalne" podejście do zarządzania państwem, co może być sygnałem dystansowania się od bardziej radykalnych ugrupowań.
Najnowsze badania opinii publicznej wskazują na spadek poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości. Partia, która w przeszłości mogła liczyć na samodzielne rządy, obecnie oscyluje w okolicach 20-28 proc., co jest wynikiem niewystarczającym do utrzymania dotychczasowej pozycji. Aby osiągnąć samodzielną większość, PiS potrzebowałoby około 40 proc. głosów. Ta sytuacja skłania do refleksji nad strategią partii i poszukiwania sposobów na odzyskanie zaufania wyborców.
Kaczyński o sytuacji PiS
Zapytany przez Danutę Holecką o sposoby na poprawę notowań, Jarosław Kaczyński odpowiedział z nutą ironii, nawiązując do powszechnej praktyki zamawiania sondaży.
- Jest taka prosta metoda na poprawę sondaży. Trzeba zamówić własne. Ale to mówię oczywiście żartem, chociaż ten żart nawiązuje do naszej rzeczywistości. Między naszymi wynikami sondażowymi a tymi ostatecznymi bywały w przeszłości bardzo duże różnice - stwierdził prezes PiS.
Prezes o możliwej koalicji
W dalszej części rozmowy Kaczyński wyraził otwartość na możliwość wejścia w koalicję. Podkreślił jednak, że stawia jeden kluczowy warunek.
- Zobaczymy, jak to będzie, nie wykluczamy koalicji, ale stawiam jeden warunek. Ten jest taki, że rząd musi być racjonalny. Nie może mieć jakichś szaleńczych pomysłów, musi być rządem, który wie, co zrobić w każdej sytuacji – zaznaczył.
Poruszające słowa Kaczyńskiego o śmierci Łukasza Litewki. „Odszedł zbyt wcześnie”
Ta deklaracja może być odczytana jako dystansowanie się od partii o bardziej radykalnych poglądach, takich jak Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Wskazuje również na preferencje PiS do współpracy z podmiotami, które podzielają ich wizję stabilnego i przemyślanego zarządzania państwem.
Plany na przyszłość
Prezes PiS podkreślił również, że partia dysponuje już szeregiem pomysłów na przyszłość i zamierza je rozwijać.
- My już dzisiaj dysponujemy szeregiem różnych pomysłów, a będzie ich coraz więcej. Różne rzeczy potrafimy robić. Chcemy dojść do władzy z takimi osobami, które będą potrafiły z nami to robić – podsumował Jarosław Kaczyński.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmienia się dom Jarosława Kaczyńskiego: