Jan Pospieszalski o planach Konfederacji i przyszłości Tuska. „Nic takiego nie będzie”. Mocne słowa o wsparciu z Brukseli!

2026-11-06 9:45

Czy Konfederacja rzeczywiście zamierza przejąć władzę? Czy Marek Jurek mógłby stanąć na czele rządu technicznego? A może wszelkie próby politycznego przełomu są skazane na niepowodzenie, ponieważ Donald Tusk może liczyć na silne wsparcie Brukseli? O tym w „Porannym ringu” mówił publicysta Jan Pospieszalski. Jego ocena sytuacji politycznej jest jednoznaczna. Zdaniem komentatora premier nie zamierza ustępować, a ostatnie gesty wobec prezydenta Karola Nawrockiego mogą być jedynie elementem politycznej taktyki.

Jan Pospieszalski
Autor: Gałązka/ Archiwum prywatne

Konfederacja gra o władzę? Pospieszalski odpowiada bez wahania

W piątkowym (6 listopada) wydaniu „Porannego ringu” Jan Pospieszalski odniósł się do pomysłu powołania rządu technicznego, na którego czele miałby stanąć Marek Jurek. Propozycja związana z Konfederacją stała się punktem wyjścia do szerszej rozmowy o ambicjach ugrupowania i możliwościach zmiany układu politycznego w Polsce.

Prowadzący zapytał publicystę wprost, czy Konfederacja rzeczywiście zamierza walczyć o przejęcie władzy, czy jedynie chce zaznaczyć swoją obecność na scenie politycznej i zwiększyć wpływy.

– Każda partia polityczna powinna grać o władzę – odpowiedział Jan Pospieszalski.

Publicysta nie krył również pozytywnej opinii o samym Marku Jurku, choć jednocześnie zastanawiał się, czy polityk reprezentujący odmienny styl uprawiania polityki odnalazłby się w dzisiejszych realiach. – Marek Jurek, bardzo dobra kandydatura – stwierdził.

Pospieszalski zwrócił uwagę, że były marszałek Sejmu należy do innego pokolenia polityków. Wspominał między innymi dawne dyskusje Marka Jurka z Janem Marią Rokitą, które – jego zdaniem – wyróżniały się poziomem argumentacji i kulturą debaty. – Marek Jurek tak. Marek Jurek tak – podkreślił.

„Donald Tusk się cofnie”? Pospieszalski nie pozostawia złudzeń

Choć publicysta pozytywnie ocenił kandydaturę Marka Jurka, jego zdaniem zasadniczą przeszkodą w realizacji podobnych politycznych scenariuszy pozostaje postawa obecnego premiera i jego zaplecza.

Pospieszalski zakwestionował możliwość dobrowolnego ustąpienia Donalda Tuska pod wpływem politycznej presji. – Marek Jurek tak, ale oczywiście, to jest też to, że zakładamy, że żyjemy w normalnej sytuacji, że premier Donald Tusk się cofnie, że jego obóz polityczny pójdzie po rozum do głowy, nic takiego nie będzie – mówił w „Porannym ringu”. W ocenie komentatora nie należy więc zakładać, że sam pomysł rządu technicznego wystarczy do zmiany sytuacji politycznej. Pospieszalski wskazał przy tym na czynnik, który – jego zdaniem – ma zasadnicze znaczenie dla postawy premiera.

Pospieszalski wskazuje na Brukselę. „Donald Tusk ma pełne trzymanie ze strony Komisji Europejskiej”

Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy była ocena relacji Donalda Tuska z instytucjami unijnymi. Pospieszalski przekonywał, że premier może liczyć na silne wsparcie Komisji Europejskiej, co wpływa na działania jego obozu politycznego. – Donald Tusk ma pełne trzymanie ze strony Komisji Europejskiej – stwierdził publicysta. Odnosząc się do zachowania przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen podczas jej wizyty, Pospieszalski przedstawił własną interpretację powodów, dla których nie doszło do wspólnej konferencji prasowej.

– Ursula von der Leyen wczoraj uciekła ze wspólnej konferencji, bo bała się pytań – powiedział. Publicysta sugerował, że przewodnicząca Komisji Europejskiej chciała uniknąć trudnych pytań dziennikarzy, także tych pochodzących z państw naszego regionu. Pospieszalski poszedł jeszcze dalej, wskazując, jakie konsekwencje – jego zdaniem – ma zewnętrzne wsparcie dla rządu.

– Także moim zdaniem to poparcie, ta świadomość, że Donald Tusk ma bardzo mocne trzymanie zewnętrzne daje im poczucie bezkarności – przekonywał.

Spotkanie Tuska z Nawrockim? Pospieszalski mówi o taktycznym ruchu

W rozmowie pojawił się również wątek ostatnich gestów premiera wobec prezydenta Karola Nawrockiego. Chodzi między innymi o kwestię kontrasygnat dotyczących Rady Narodowego Banku Polskiego oraz propozycję bezpośredniego spotkania szefa rządu z głową państwa.

Czy te działania mogą oznaczać zmianę dotychczasowego kursu Donalda Tuska i próbę załagodzenia konfliktu między najważniejszymi ośrodkami władzy? Jan Pospieszalski nie interpretował ich jako zasadniczego odwrotu premiera. W jego ocenie mogą być jedynie elementem bieżącej politycznej rozgrywki. – Teraz klepnął te kontrasygnaty dla Rady Narodowego Banku Polskiego, że obiecuje i zaproponował spotkanie w cztery oczy z Karolem Nawrockim, że no to jest moim zdaniem taktyczny ruch – mówił.

POSPIESZALSKI O "LAWENDOWEJ MAFII", SPALONYM KRZYŻU I LUDZIACH GRZEGORZA BRAUNA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI