Jak zaczął się spór o Trybunał Konstytucyjny? Przypominamy całą historię

2026-04-11 18:00

Choć Trybunał Konstytucyjny powinien być ostatecznym arbitrem w sprawach zgodności prawa z ustawą zasadniczą, od ponad dziesięciu lat sam znajduje się w centrum największego w historii III RP konfliktu ustrojowego. Wyjaśniamy, o co toczy się gra, jak doszło do obecnego paraliżu i dlaczego wyroki najważniejszego sądu w Polsce budzą dziś tak skrajne emocje.

Wybory kopertowe. Trybunał Konstytucyjny zdecydował, czy były zgodne z przepisami

i

Autor: Wikimedia Commons/Lukas Plewnia/ CC--/ CC BY-SA 2.0
  • Spór zainicjowany został przez wymianę sędziów "na zapas" przez odchodzącą koalicję PO-PSL oraz natychmiastową reakcję PiS, które powołało własnych sędziów (tzw. dublerów), od których prezydent Duda przyjął ślubowanie w nocy, ignorując werdykt TK.
  • Objęcie prezesury przez Julię Przyłębską w 2016 roku, wątpliwości proceduralne, a także wyroki ETPCz i TSUE uznające polski TK w składach z dublerami za niespełniający wymogów niezawisłego sądu, doprowadziły do międzynarodowej krytyki. Dodatkowo, wewnętrzny bunt sędziów przeciwko prezes Przyłębskiej pod koniec 2022 roku doprowadził do wielomiesięcznego paraliżu decyzyjnego instytucji.
  • Po zmianie władzy w 2023 roku, nowa koalicja rządząca uznaje sędziów-dublerów za nieuprawnionych, co skutkuje wstrzymywaniem publikacji niektórych wyroków. Z drugiej strony, Trybunał wspierany przez Prezydenta unieważnia działania rządu. Ten stan niepewności sprawia, że obywatele nie mogą mieć pewności co do obowiązywania przepisów, a prawo stało się elementem walki politycznej.

Trybunał Konstytucyjny to organ, którego zadaniem jest pilnowanie hierarchii aktów prawnych. W praktyce oznacza to, że dba on o to, by żadna ustawa uchwalona przez polityków w parlamencie nie łamała zapisów Konstytucji. Instytucja ta składa się z 15 sędziów wybieranych na indywidualne, dziewięcioletnie kadencje, a jej orzeczenia mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Od 2015 roku te fundamenty są jednak regularnie podważane przez kolejne ekipy rządzące oraz autorytety prawnicze.

Jak to się zaczęło? 

Początek sporu datuje się na jesień 2015 roku, kiedy to doszło do bezprecedensowej wymiany sędziów między ustępującą a nową władzą. Tuż przed wyborami ówczesna koalicja PO-PSL dokonała wyboru pięciu sędziów, w tym dwóch „na zapas”, na miejsca zwalniające się już po ukonstytuowaniu nowego parlamentu. Ruch ten spotkał się z natychmiastową reakcją nowej większości z Prawa i Sprawiedliwości, która uznała te wybory za nieważne i powołała własną piątkę sędziów. Prezydent Andrzej Duda przyjął od nich ślubowanie w nocy, nie czekając na werdykt samego Trybunału w tej sprawie. W efekcie w TK pojawili się tak zwani sędziowie-dublerzy, czyli osoby zajmujące miejsca już wcześniej obsadzone, co stało się zarzewiem konfliktu trwającego do dziś.

Szymon Hołownia o ślubowaniu sędziów TK. Jedno go zastanawia

Przebieg konfliktu

W kolejnych latach spór eskalował, przenosząc się na grunt międzynarodowy i paraliżując wewnętrzne prace instytucji. Kluczowym momentem było objęcie prezesury przez Julię Przyłębską w grudniu 2016 roku, co od początku budziło zastrzeżenia proceduralne. Sytuację pogorszyły wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz TSUE, które uznały, że polski Trybunał w składach z udziałem dublerów nie spełnia wymogów niezawisłego sądu. Pod koniec 2022 roku kryzys dotknął samego wnętrza instytucji, gdy grupa sędziów zbuntowała się przeciwko prezes Przyłębskiej, twierdząc, że jej kadencja wygasła. Doprowadziło to do wielomiesięcznego paraliżu decyzyjnego najważniejszego sądu w kraju.

Próba resetu i prawny dualizm

Po zmianie władzy w 2023 roku nowa koalicja rządząca podjęła próbę systemowego rozwiązania kryzysu poprzez uchwały Sejmu oraz nowe pakiety ustawowe. Obecnie sytuacja pozostaje jednak w głębokim pacie, ponieważ rząd i obecna większość parlamentarna uznają sędziów-dublerów za osoby nieuprawnione do orzekania, co skutkuje wstrzymywaniem publikacji niektórych wyroków. Z drugiej strony Trybunał, wspierany przez Prezydenta, regularnie unieważnia działania obecnego rządu, co tworzy niebezpieczne zjawisko dualizmu prawnego.

Dlaczego to jest ważne dla obywatela?

Dla przeciętnego obywatela ten teoretycznie odległy spór ma bardzo konkretne skutki. Obecny stan niepewności sprawia, że Polacy nie mogą mieć pewności, czy dany przepis uznany przez TK za niekonstytucyjny faktycznie przestanie obowiązywać w ich sprawach przed sądami powszechnymi. Konflikt, który zaczął się od politycznej walki o obsadę stanowisk, doprowadził do sytuacji, w której prawo przestało być stabilnym bezpiecznikiem, a stało się elementem bieżącej walki politycznej, uderzając w poczucie bezpieczeństwa prawnego każdego z nas.

W naszej galerii zobaczysz kwietniowe ślubowanie sędziów TK w Sejmie:

QUIZ. Afery polityczne w Polsce. Nie tylko Rywin i Amber Gold. Pamiętasz, czym się bulwersowaliśmy?
Pytanie 1 z 10
No ale na początek nie może być niczego innego. Kim był Lew Rywin, w momencie wybuchu afery?
PIS POŻAŁUJE ZAŻYŁOŚCI Z TRUMPEM I USA? I PORANNY RING
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki