- Reakcja prezydenta Karola Nawrockiego na pytanie dziennikarza TVN o relacje premiera Węgier Viktora Orbana z Władimirem Putinem była gwałtowna i wywołała kontrowersje. Prezydent, podniesionym głosem i wskazując palcem, zarzucił dziennikarzowi brak uwagi i stwierdził, że Putin jest zbrodniarzem.
- Poseł PiS Paweł Jabłoński ocenił zachowanie dziennikarza TVN jako celowe działanie mające na celu sprowokowanie prezydenta i stworzenie negatywnego materiału medialnego. Jabłoński bronił prezydenta, twierdząc, że powiedział "100 proc. prawdy", choć podniósł głos.
- Incydent wpisuje się w szerszy kontekst relacji polsko-węgierskich, gdzie mimo różnic w polityce wobec Rosji, Polska i Węgry utrzymują partnerstwo w NATO i UE, a także łączy je sprzeciw wobec centralizacji Unii Europejskiej.
W poniedziałek, 23 marca, po zakończeniu konferencji prasowej w Przemysławie, prezydent Karol Nawrocki został zapytany przez dziennikarza TVN-u o jego stosunek do zażyłości premiera Węgier Viktora Orbana z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem. Reakcja prezydenta była gwałtowna:
- Coś ktoś tu pytał? Gdzie ten pan redaktor? O co pan chce spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał co ja myślę o Władimirze Putinie? Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha co mówi prezydent Polski. Mówię do pana panie redaktorze, Władimir Putin to zbrodniarz - mówił.
Prezydent wskazał palcem w kierunku dziennikarza, co dodatkowo podgrzało atmosferę.
Komentarz Jabłońskiego
Incydent szybko stał się tematem szerokich dyskusji politycznych. Poseł PiS Paweł Jabłoński w programie "Gość Wydarzeń" skomentował zachowanie dziennikarza TVN-u, sugerując, że było ono celowe:
- Mam wrażenie, że redaktor z TVN-u [...] celowo zrobił to w taki sposób, żeby mieć nagrany fragment jak prezydent wychodzi. On zadaje pytanie po to, żeby potem w wieczornym programie informacyjnym móc zrobić taką oto zbitkę, że prezydent ucieka przed zadanym pytaniem. Ale to jest stara sztuczka - stwierdził w Polsacie.
Człowiek Nawrockiego o reporterze TVN24. "Pół-dziennikarz". To nawiązanie do jego nazwiska? Piasecki nie wytrzymał!
Według Jabłońskiego, celem dziennikarza było stworzenie materiału, który przedstawiałby prezydenta w negatywnym świetle, jako osobę unikającą odpowiedzi na trudne pytania.
Obrona prezydenta
Jabłoński bronił również reakcji prezydenta Nawrockiego, podkreślając, że jego słowa były prawdziwe.
- Prezydent wrócił i co powiedział temu panu redaktorowi? Putin jest zbrodniarzem. No podniósł trochę głos, może się pan redaktor troszeczkę zdenerwował, ale powiedział akurat 100 proc. prawdy - powiedział.
Poseł PiS przypomniał, że prezydent Nawrocki jest ścigany w Federacji Rosyjskiej, a "Rosja jest agresorem".
W naszej galerii zobaczysz palemkę Karola Nawrockiego: