Andrzej Duda hojny na odchodne!
Jak ustalił Fakt.pl, tuż przed końcem kadencji Andrzeja Dudy, Kancelaria Prezydenta zdecydowała się na wypłatę nagród dla swoich pracowników. Wyróżnionych zostało aż 268 osób, co stanowi ponad połowę wszystkich zatrudnionych w Kancelarii. Łączna kwota wypłaconych nagród wyniosła imponujące 700 tysięcy złotych.
Jeszcze na początku czerwca Kancelaria Prezydenta informowała, że ustawowy fundusz nagród w wysokości 3% nie został uruchomiony i żadne premie nie zostały wypłacone. Sytuacja uległa zmianie pod koniec lipca. Biuro prasowe prezydenta Karola Nawrockiego poinformowało, że „najniższa wypłacona nagroda wyniosła 0,6 tys. zł, a najwyższa 4,4 tys. zł”.
Decyzja o wypłacie nagród została podjęta jeszcze za czasów urzędowania Andrzeja Dudy, co oznacza, że nie była związana z nowym prezydentem. W mediach pojawiły się spekulacje, że nagrody mogły pełnić rolę „premii na odchodne” dla części pracowników Kancelarii.
Kontrowersje wokół nagród w Kancelarii Prezydenta.
Wypłata nagród przez Kancelarię Prezydenta tuż przed zmianą głowy państwa wywołała burzę komentarzy. Część opinii publicznej uważa, że to dowód hojności ustępującego prezydenta i docenienie pracy swoich współpracowników. Inni natomiast krytykują ten gest, argumentując, że w czasie kryzysu gospodarczego takie wydatki są nieuzasadnione.
Sprawdź: Minister kultury dymisjonuje! Jest już nowy dyrektor Instytutu Pileckiego
- Każdy pracownik zasługuje na godne wynagrodzenie, ale w przypadku Kancelarii Prezydenta, która jest finansowana z pieniędzy podatników, transparentność i oszczędność powinny być priorytetem – skomentował sprawę ekonomista Jan Kowalski.
Galeria poniżej: Andrzej Duda będzie kosił trawę
