Grzegorz Braun grzmi na kongresie swojej partii. "Albo my, albo oni"

2026-01-31 15:55

Na sobotnim kongresie partii Konfederacji Korony Polskiej w Łochowie (woj. mazowieckie) przemawiał jej lider - Grzegorz Braun. Polityk grzmiał z mównicy, że wcześniej próbowano jego konferencję "udaremnić". Nawiązywał też do historii.

Konwnecja wyborcza Brauna

i

Autor: Zygmunt Karwowski/ East News
  • Grzegorz Braun wygłosił przemówienie na kongresie Konfederacji Korony Polskiej w Łochowie.
  • Polityk mówił o "piekle, które ryczy" i o "wojnie" z polskimi patriotami, nawiązując do historii.
  • Spotkanie zainaugurowało Kongres Inicjatyw Narodowych Gospodarczych Samorządowych

Grzegorz Braun na konwencji swojej partii: piekło ryczy

Spotkanie partii rozpoczęło się od odśpiewania hymnu polski, oraz modlitwy. Grzegorz Braun otwierając kongres Konfederacji Korony Polskiej powiedział, że nie będzie "wygłaszał programowego wystąpienia prezesa partii politycznej". 

- Zostaliśmy wszyscy zdefiniowani jako faszyści. I to jest kontekst bynajmniej nie tylko bieżączki politycznej, tej brutalnej walki, która jest z nami prowadzona, walki nierównej, w której nie korzystamy z dostępu do rozmaitych paśników, z których składa się aktualne państwo polskie, tak dalece nierealizujące polskiego interesu narodowego - mówił Braun z mównicy.

Lider Konfederacji Korony Polskiej stwierdził także, że mówi w "imieniu polskich patriotów, którym wojnę już w 1926 roku wydał Komintern bolszewickiej Rosji".

-  Oto trzecie czy piąte pokolenie kominternowskiej żydokomuny walczy z trzecim czy piątym pokoleniem niedorżniętych polskich patriotów - stwierdził Grzegorz Brain.

Następnie stwierdził, że to właśnie w Łochowie rozstrzyga się, czy "Polacy będą mogli swobodnie u siebie, na swoim, egzekwować swoje naturalne, przyrodzone prawa i powołania". Dodał, że "piekło ryczy", a jego konferencję próbowano "udaremnić". Następnie podziękował gospodarzom, którzy wywiązali się z umowy o organizacji wydarzenia "mimo różnych ciśnień sytuacyjnych".

Grzegorz Braun: albo my, albo oni

- Albo my, albo oni. Albo my, Polacy, u siebie, na swoim, swój do swego, po swoje [...] I, jak widać, już byli w ogródku, już witali się z gąską. Już mieli poczucie, że wszystko gra. Już sądzili, że to wszystko ogarniają, że "ostateczne rozwiązanie sprawy polskiej", cytując klasyków totalitaryzmu dwudziestowiecznego, może być skierowane do ostatecznej realizacji. A oto trafia kosa na kamień. Kongres Inicjatyw Narodowych Gospodarczych Samorządowych staje się faktem - powiedział Grzegorz Braun. Nawiązywał przy tym do holocaustu nazywanego też w III Rzeszy "ostatecznym rozwiązaniem kwestii żydowskiej".

Spotkanie w Łochowie miało zainaugurować Kongres Inicjatyw Narodowych Gospodarczych Samorządowych (KINGS). W jego ramach odbywały się dyskusje poświęcone gospodarce, czy demografii. Na kongresie gośćmi byli m.in. Janusz Korwin-Mikke, były kandydat na prezydenta Marek Woch, a także Marcin Rola, czy Stanisław Michalkiewicz.

Właściciel hotelu Arche, w którym odbył się kongres Władysław Grochowski wydał oświadczenie, że "nie po drodze mu z Grzegorzem Braunem". Imprezy nie odwołał, ale poinformował, że przychód z imprezy "przekaże na pomoc Ukrainie".

Polityka SE Google News
CZARNEK: KTO STRASZY BRAUNEM, A KOGO ODSTRASZA BRAUN?
QUIZ. Sprawdź, czy jesteś wyborcą Konfederacji
Pytanie 1 z 10
Czy jesteś za likwidacją NFZ i wprowadzeniem bonu zdrowotnego w kwocie 4340 złotych rocznie, po której przekroczeniu trzeba do leczenia dopłacać z własnej kieszeni?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki