Gorąco wokół Trybunału Konstytucyjnego. Berek mówi o „siłowym rozwiązaniu”

Maciej Berek coraz mocniej zabiera głos w sprawie sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Wybrany przez Sejm sędzia TK mówi o blokowaniu dostępu do budynku i próbach sprawdzania osób, które chcą wejść do środka. Jednocześnie nie zdradza, jak długo zamierza czekać na wyznaczenie przez prezydenta terminu ślubowania.

Maciej Berek w garniturze siedzi w ławie poselskiej. O sporze wokół Trybunału Konstytucyjnego przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express Maciej Berek nowym sędzią Trybunału Konstytucyjnego
  • Spór o Trybunał Konstytucyjny zaostrza się: wybrany sędzia Maciej Berek ostro krytykuje "siłowe rozwiązania" i blokady przed budynkiem.
  • Berek, wzywając prezydenta do pilnego wyznaczenia terminu ślubowania, jasno deklaruje, że nie zamierza czekać na ten ruch tygodniami.
  • Poznaj szczegóły działań, które sędzia nazwał "totalnie poza prawem", i dowiedz się, kiedy zakończy się ten pat w TK.

Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w kolejną fazę. Maciej Berek, wybrany przez Sejm na sędziego TK, odniósł się w środę w radiowej Trójce zarówno do sytuacji przed siedzibą Trybunału, jak i do własnego ślubowania. Berek nie był osobiście świadkiem opisywanych zdarzeń, ale – jak zaznaczył – rozmawia z osobami wchodzącymi do budynku.

Berek: „To jest siłowe rozwiązanie”

– To, co się w tej chwili dzieje przed TK, to jest siłowe rozwiązanie. To blokowanie przez jakieś nieuprawnione grupy osób przejścia tamtędy, z tego co wiem, nie wchodziłem, ale rozmawiam z osobami, które wchodzą do tego budynku, próby weryfikowania, kto wchodzi, to jest siłowe rozwiązanie, rozwiazanie które jest totalnie poza prawem i poza porządkiem i rzeczywiście to powinno być ukrócone – stwierdził Maciej Berek w PR3.

Wokół TK od dłuższego czasu trwa spór o dopuszczenie do pracy sędziów wybranych przez Sejm. W debacie publicznej pojawiła się również kwestia ewentualnej interwencji policji, gdyby osobom uznającym się za prawidłowo wybranych sędziów uniemożliwiano dostęp do Trybunału.

Jan Hoffman rezygnuje z walki o Kraków. Wiemy, kogo poprze

Ile Berek będzie czekał na prezydenta?

Drugim tematem rozmowy było ślubowanie samego Berka. W poniedziałek poinformował on, że zwrócił się do Karola Nawrockiego o „niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu” umożliwiających mu złożenie ślubowania. Kancelaria Prezydenta wcześniej informowała, że odebranie ślubowania będzie możliwe po przedstawieniu dokumentów potwierdzających spełnienie przez Berka wymogów formalnych. Sam zainteresowany nie chce jednak wyznaczać prezydentowi konkretnego terminu.

– Wiem, tu jest wielka pokusa, żebym powiedział konkretną datę. Nie będę tego robił. To nie będzie ani kilka dni, ani nie będą tygodnie. Wypada mi wobec prezydenta poczekać interwał, który pewnie będzie liczony w jakichś dniach, ale nie ulegnę tej pokusie, aby wyznaczyć konkretny termin, żeby wszyscy mogli patrzeć i odliczać i odcinać na centymetrze te dni i się zastanawiać, co zrobi następnego dnia – powiedział Berek.

Można więc wywnioskować, że zamierza jeszcze poczekać na ruch Pałacu Prezydenckiego, ale nie chce, by oczekiwanie trwało tygodniami. Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego na początku września. Jego kandydatura od początku stała się jednym z najgorętszych punktów sporu o przyszłość TK. Prezydent i jego współpracownicy podnosili kwestię dokumentów potwierdzających wymagane doświadczenie zawodowe Berka.

LIBICKI: PEŁCZYŃSKA-NAŁĘCZ DO DYMISJI, CZARZASTY DO PRL! “Sr**em w polu!”
Sonda
Czy prezydent powinien jak najszybciej rozstrzygnąć sprawę ślubowania Macieja Berka?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki