Gen. Roman Polko w "Expressie Biedrzyckiej": Prawica i prezydent cynicznie grają bezpieczeństwem Polski

Gościem "Expressu Biedrzyckiej" był gen. Roman Polko, były dowódca GROM, który w rozmowie z Kamilą Biedrzycką omówił bieżącą sytuację dotyczącą bezpieczeństwa Polski. Nie stronił przy tym od krytyki prezydenta i polityków z prawej strony. Zapraszamy do lektury wywiadu.

Gen. Polko BEZWZGLĘDNIE: Tusk nie straszy, tak wygląda RZECZYWISTOŚĆ! Rosja ma jeden cel

Gen. Roman Polko, były dowódca GROM, w "Expressie Biedrzyckiej":

Prawica i prezydent cynicznie grają bezpieczeństwem Polski

"Super Express": - Premier i ministrowie powtarzają, że zagrożenie ze strony Rosji jest realne. Opozycja twierdzi, że Donald Tusk „straszy Polaków”, a prezydencki minister Marcin Przydacz mówi nawet, że powołując się na informacje z CIA szef rządu chce „przyszpanować”. Jak jest pana zdaniem?

Gen. Roman Polko: - Zagrożenie jest realne i jeśli ktoś ma inną opinię na ten temat, to chciałbym usłyszeć jaką ma ku niej podstawę. Wyraźnie widzimy, że Rosja nie rezygnuje ze swojego planu, którym nie jest tylko pokonanie Ukrainy, ale dominacja w tym regionie Europy i wyparcie Stanów Zjednoczonych. Realizuje ten plan w bezwzględny sposób, chcąc doprowadzić do kryzysu humanitarnego na Ukrainie, bo atakuje głównie obiekty cywilne. Prowadzi także działania hybrydowe nie tylko w Polsce, ale także w Niemczech czy Holandii. One dotyczą infrastruktury krytycznej, celów cywilnych. To jest flota cieni, która chce niszczyć kable pod wodami Bałtyku, bardzo intensywne uderzenia w cyberprzestrzeni ukierunkowane głównie na Polskę. To jest także eskalacja jeśli chodzi o naruszanie przestrzeni powietrznej – ataki dronowe, drony odrzutowe w pobliżu granicy czy węzłów kolejowych. Wszystko aby sparaliżować wsparcie dla Ukrainy. To są w końcu akty terroru, agenci wpływu, wojna kognitywna …, no przecież to nie jest „straszenie”! To że pan premier powiedział, że Rosja eskaluje, to po prostu stwierdzenie faktu i opis rzeczywistości.

- Jak widać są tacy, którzy tej rzeczywistości zaprzeczają.

- Pytanie na jakiej podstawie.

- Opozycja, prezydent i jego ludzie nie zdają sobie sprawy z tego wszystkiego, z tych zagrożeń, o których pan mówi?

- Walka polityczna dominuje nad racjonalnym myśleniem. Z jednej strony słyszymy deklaracje pod tytułem „mówimy jednym głosem”, a później krytykę obecnie rządzących za to, co wcześniej samemu się robiło.

- To znaczy?

- Minister Błaszczak, który brał pożyczki w USA i w Korei żeby doposażyć armię teraz krytykuje program SAFE. Mimo że ta pożyczka jest tańsza i że rozwija przede wszystkim polski przemysł zbrojeniowy. Kolejna kwestia to wsparcie dla Ukrainy: premier Morawiecki się licytował kto da więcej, nawet jeździł do Niemiec i upominał kanclerza, że jej nie wspiera w należyty sposób, a później? Później ten sam człowiek staje się wrogiem wspierania Ukrainy i opowiada, że tak naprawdę przekazywaliśmy jej „złom”. Nie powinniśmy tak cynicznie grać polskim bezpieczeństwem. To jest nasza wspólna sprawa. Trzeba zewrzeć szeregi, bo Putin najbardziej stawia właśnie na doprowadzanie do takich wewnętrznych podziałów, pęknięć i na wpychanie w te pęknięcia swoich trolli.

- Mówiąc o cynicznym graniu polskim bezpieczeństwem ma pan na myśli zarówno polityków opozycji, jak i Pałacu Prezydenckiego?

- No przecież to widać jak na dłoni. Konkretne przykłady: program SAFE przez kogo był blokowany? W imię czego? W imię „SAFE 0 proc.”, którego nie ma, nie było i nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie? Generałowie i dowódcy pracujący „w polu” doskonale wiedzą, że pieniędzy potrzebujemy tu i teraz. Bezpieczeństwo to absolutny priorytet, który powinien być wspierany przez wszystkie siły polityczne. Jeśli chcą się kłócić, to w zaciszu gabinetów, a nie po to żeby zbijać na tym polityczny kapitał.

Sonda
Czy Polsce grozi rosyjska inwazja?
GEN. POLKO: Zagrożenie ze strony Rosji jest realne

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki