Gdzie jest Marcin Romanowski? Rutkowski twierdzi, że zna kryjówkę

2026-05-14 9:00

Pytanie o to, gdzie jest Marcin Romanowski, od tygodni elektryzuje opinię publiczną. Były wiceminister sprawiedliwości, poszukiwany w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości, pozostaje nieuchwytny dla organów ścigania. Podczas gdy przedstawiciele rządu sugerują, że polityk mógł opuścić Unię Europejską, Krzysztof Rutkowski w rozmowie z nami rzuca nowe światło na sprawę, wskazując konkretny kraj i zapowiadając przełom w poszukiwaniach.

Rutkowski Romanowski

i

Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express, AKPA/ AKPA
  • Sytuacja byłego wiceministra Marcina Romanowskiego staje się coraz bardziej napięta, a nowe doniesienia wywołują presję na polskie służby.
  • Jeśli potwierdzą się informacje o jego pobycie w Rumunii, służby staną przed wyzwaniem współpracy międzynarodowej, by doprowadzić do zatrzymania.
  • Dowiedz się, jakie są kluczowe scenariusze rozwoju tej sprawy i co oznaczają dla wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Afera Funduszu Sprawiedliwości – dlaczego Marcin Romanowski jest poszukiwany?

Sprawa Marcina Romanowskiego jest bezpośrednio związana z wielowątkowym śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Fundusz, który z założenia miał pomagać ofiarom przestępstw, według prokuratury stał się narzędziem do finansowania podmiotów powiązanych z partią Suwerenna Polska. Marcin Romanowski, jako wiceminister odpowiedzialny za nadzór nad Funduszem, jest jedną z kluczowych postaci w tej sprawie.

Prokuratura postawiła mu zarzuty m.in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków, co miało skutkować wielomilionową szkodą w majątku publicznym. W związku z tym, że polityk nie stawiał się na wezwania, a jego immunitet został uchylony, sąd wydał za nim Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). To właśnie ten dokument stał się podstawą do międzynarodowych poszukiwań. 

Węgierski azyl dobiegł końca? Oficjalne stanowisko rządu

Przez długi czas medialne doniesienia wskazywały, że Marcin Romanowski znalazł schronienie na Węgrzech, korzystając z przychylności rządu Viktora Orbána. Sytuacja mogła ulec zmianie po niedawnych przetasowaniach na węgierskiej scenie politycznej. Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki w rozmowie z mediami przyznał, że rząd dysponuje informacjami, które mogą świadczyć o zmianie lokalizacji poszukiwanego.

„Mamy niepotwierdzone, ale dość prawdopodobne informacje, że nie ma go już na Węgrzech” – stwierdził Bosacki.

Dodał również, że teoretycznie Romanowski powinien zostać zatrzymany w każdym kraju strefy Schengen, jednak istnieje obawa, że polityk znajduje się już poza granicami Unii Europejskiej. Ta niepewność pokazuje skalę wyzwania, przed jakim stoją polskie i europejskie służby.

Czym jest Europejski Nakaz Aresztowania (ENA)?

Warto przypomnieć, że Europejski Nakaz Aresztowania to uproszczona procedura transgranicznego wydawania osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Dzięki niemu:

  • Państwa członkowskie UE są zobowiązane do zatrzymania i przekazania osoby objętej nakazem.
  • Procedura odbywa się bezpośrednio między organami sądowymi, z pominięciem skomplikowanych procesów ekstradycyjnych.
  • Odmowa wykonania ENA jest możliwa tylko w ściśle określonych przypadkach.
  • Fakt, że Marcin Romanowski wciąż pozostaje na wolności, budzi pytania o skuteczność tego mechanizmu w przypadku osób chronionych politycznie.

Krzysztof Rutkowski wkracza do akcji: „Romanowski jest w Rumunii”

Zupełnie inny obraz sytuacji przedstawia najsłynniejszy polski detektyw, Krzysztof Rutkowski. W rozmowie z „Faktem” kategorycznie stwierdził, że zna obecne miejsce pobytu byłego wiceministra. Jego zdaniem polityk nie uciekł wcale poza UE, a jedynie zmienił europejską kryjówkę.

„Romanowski jest w Rumunii. Wiemy, gdzie i zawstydzimy polskie służby” – oświadczył Rutkowski.

„Jak polski wywiad działa, żeby puścili osobę, za którą wydano europejski nakaz aresztowania? Mało tego, adres mieszkania, w którym był, wszyscy znali. I co? Kolejny raz ich wykiwał” – grzmiał detektyw.

Rutkowski zapowiedział również podjęcie konkretnych działań. Twierdzi, że jego biuro ma możliwość zatrzymania polityka na terytorium Rumunii, gdzie w przeciwieństwie do Węgier, nie obawia się konsekwencji prawnych.

„W Rumunii jest inna sytuacja. Mamy doskonałe kontakty z policją na terenie Bukaresztu. W czasie ostatniej realizacji na terenie Bukaresztu odnieśliśmy bardzo duży sukces. Tak sądzę będzie również w tym przypadku” – dodał, sugerując, że finał poszukiwań może być bliski.

Co dalej w sprawie Marcina Romanowskiego? Możliwe scenariusze

Sytuacja jest niezwykle dynamiczna. Jeśli informacje Krzysztofa Rutkowskiego się potwierdzą, polskie służby znajdą się pod ogromną presją, by skutecznie współpracować z rumuńską policją i doprowadzić do zatrzymania posła. Ewentualne „obywatelskie ujęcie” przez biuro detektywistyczne byłoby bezprecedensowym wydarzeniem i mogłoby wywołać poważny kryzys wizerunkowy organów państwa.

Z drugiej strony, jeśli okaże się, że trop rumuński jest fałszywy, poszukiwania wrócą do punktu wyjścia, a pytanie „gdzie jest Marcin Romanowski?” pozostanie bez odpowiedzi. Niezależnie od rozwoju wypadków, sprawa byłego wiceministra stała się symbolem wyzwań, jakie stoją przed polskim wymiarem sprawiedliwości w rozliczaniu poprzedniej władzy. 

Poniżej galeria zdjęć: Romanowski wspiera rolnika. Zaprasza do poselskiego biura po paprykę

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy Marcin Romanowski zostanie zatrzymany?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki