- KO prowadzi w sondażu Instytutu Badań Pollster z wynikiem 32,17 proc., ale mimo zwycięstwa miałaby problem ze zbudowaniem większości w Sejmie.
- Za KO plasują się PiS (22,59 proc.) i Konfederacja (14,17 proc.), a do parlamentu weszłyby jeszcze Nowa Lewica i Konfederacja Korony Polskiej.
- Eksperci wskazują, że zarówno KO, jak i PiS mają kłopot z potencjalnymi koalicjami, co utrudniałoby im przejęcie władzy.
Sondaż wyborczy - wrzesień 2026
KO zdobyłaby najwięcej głosów, gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę — wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster dla Super Expressu. Ugrupowanie Donalda Tuska (69 l.) osiągnęłoby 32,17 proc., ale mimo prowadzenia w badaniu mogłoby mieć problem ze zbudowaniem większości w Sejmie.
Na kolejnych pozycjach sondażu uplasowały się: Prawo i Sprawiedliwość (22,59 proc.) i Konfederacja (14,17 proc.). Do Sejmu mają szansę wejść jeszcze Nowa Lewica (7,66 proc.) oraz Konfederacja Korony Polskiej (7,28 proc.). Tuż nad progiem wyborczym uplasował się również Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego (58 l.) z wynikiem 5,20 proc.
Karol Nawrocki reaguje na burzę o 100 tys. dolarów. Padły stanowcze słowa
KO i PiS mają problem
Jak widać, KO pozostaje liderem (32,17 proc.), ale po zsumowaniu wyników partii prawicowych nie ma wielkich szans na rządzenie. – Zarówno Koalicja Pbywatelska, jak i PiS widzą poprzez ten sondaż, że mają problem. KO z wiadomego powodu – koalicja z Lewicą będzie niewystarczająca. Polskie Stronnictwo Ludowe i Polska 2050 nie wchodząc do Sejmu nie dają Donaldowi Tuskowi takiej możliwości. Natomiast PiS musi mieć świadomość, że aby wrócić do władzy, musi zawiązać koalicję także z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Tym samym przestanie rządzić na prawicy – ocenia politolog dr Bartłomiej Machnik.
Badanie wykonano w dniach 21-22 września na próbie 1029 dorosłych Polaków.