Gawkowski ostro o ministrze Nawrockiego. „Kłamał bezczelnie”. Poszło o wojska USA w Polsce

2026-09-18 10:26

Iskrzy na linii rząd–Pałac Prezydencki w sprawie stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Wicepremier Krzysztof Gawkowski w Porannej rozmowie RMF FM ostro zaatakował szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego. Zarzucił mu, że ten „kłamał bezczelnie”, mówiąc o oczekiwanym zaangażowaniu rządu w sprawę amerykańskiej bazy. Gawkowski wyliczył działania, które – według niego – rząd już podjął. Padły wyjątkowo mocne słowa.

Wicepremier Krzysztof Gawkowski mówi do mikrofonu, gestykulując ręką. O sporze o bazy USA przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Skraba Paweł / Super Express
  • Główny spór polityczny dotyczy kwestii utworzenia stałej bazy wojsk USA w Polsce i zaangażowania w ten proces Kancelarii Prezydenta oraz rządu.
  • Konflikt eskalował po wypowiedzi Zbigniewa Boguckiego, który podkreślił konieczność „pełnego zaangażowania rządu” w projekt bazy, sugerując jego niedostateczną aktywność.
  • Wicepremier Krzysztof Gawkowski stanowczo odrzucił te sugestie, oskarżając Boguckiego o „kłamstwo” lub brak wiedzy, i wyliczył szereg konkretnych działań podjętych przez rząd w sprawie bazy

Sprawa stałej bazy wojsk USA w Polsce wywołała polityczne starcie między Pałacem Prezydenckim a rządem. Wszystko po informacjach Donalda Trumpa o postępach w rozmowach dotyczących utworzenia bazy US Army w naszym kraju. Prezydent USA wskazał przy tym na rolę Karola Nawrockiego.

W piątek rano w RMF24 Zbigniew Bogucki mówił, że do powstania bazy potrzebne jest pełne zaangażowanie rządu. Niedługo później w Porannej rozmowie RMF FM Krzysztof Gawkowski odpowiedział na te słowa w wyjątkowo ostrym tonie.

Gawkowski uderza w Boguckiego. „Albo kłamie na antenie, albo nie czyta notatki”

Wicepremier i minister cyfryzacji przekonywał, że w działania na rzecz stałej bazy USA zaangażowane były zarówno Pałac Prezydencki, jak i rząd.

Ja bardzo się cieszę, bo masa pracy rządowej, która została wykonana i intencje prezydenta w tej sprawie dobrze zaprezentowane – mówił Gawkowski w RMF FM.

Kiedy rozmowa zeszła na wcześniejsze wypowiedzi Zbigniewa Boguckiego, wicepremier nie przebierał w słowach.

Nie odmawiam prezydentowi jego zasług, ale dzisiaj jak słuchałem pana Boguckiego tutaj w studiu rano, to on pieprzył głopoty – powiedział.

Prowadzący zwrócił uwagę, że są to mocne słowa. Gawkowski nie wycofał się ze swojej oceny.

Nie, to prawdziwa opinia. Jeżeli prezydencki minister mówi o poranku, że on oczekuje i chciałby, żeby było zaangażowanie rządu, to znaczy, że albo kłamie na antenie, albo nie czyta notatki, które przychodzą do niego na biurko, bo powinien wiedzieć, że w czerwcu tego roku została przyjęta uchwała rządu, która wskazywała konieczność pracy nad bazą – stwierdził wicepremier.

Gawkowski wylicza działania rządu w sprawie bazy USA

Gawkowski przekonywał, że działania rządu nie ograniczały się do przyjęcia uchwały. Wskazał m.in. na wizyty polskich polityków w Stanach Zjednoczonych i prace dotyczące potencjalnej lokalizacji bazy.

To znaczy, że nie wie, że politycy polskiego rządu, Paweł Zalewski, byli w Stanach wskazując lokalizację. To znaczy, że nie wie i nie czyta notatek mówiących o tym, jakie były wskazane lokalizacje. To znaczy, że nie rozmawia z szefem BBN-u, a uczestniczył osobiście w komitetach bezpieczeństwa, gdzie były rekomendacje i gdzie były informacje, co zrobił rząd i gdzie będzie baza – powiedział Gawkowski.

Tusk ostro do Nawrockiego. Poszło o słowa o oddaniu terytorium Polski

I właśnie wtedy padło najmocniejsze oskarżenie pod adresem szefa Kancelarii Prezydenta.

I dzisiaj rano przyszedł do studia i kłamał bezczelnie, mówiąc, że oczekuje zaangażowania rządu – stwierdził wicepremier.

O co dokładnie poszło? Bogucki mówił o „pełnym zaangażowaniu rządu”

Spór dotyczy słów, które Zbigniew Bogucki wypowiedział wcześniej w piątek w RMF24. Szef Kancelarii Prezydenta mówił o procesie prowadzącym do utworzenia stałej bazy amerykańskiej w Polsce i wskazywał na konieczność zaangażowania rządu.

Bogucki mówił, że do powstania bazy potrzebne jest „pełne zaangażowanie rządu” i wyrażał nadzieję, że takie zaangażowanie ze strony rządzących będzie. To właśnie takiemu przedstawieniu sytuacji sprzeciwił się Gawkowski. Według niego rząd już od miesięcy podejmuje konkretne działania w tej sprawie.

„Gdyby nie rząd...”. Gawkowski mówi o wojsku i wizytach w USA

Wicepremier wskazywał również na udział wojska, generała Wiesława Kukuły i przedstawicieli rządu w całym procesie.

Gdyby nie rząd, wskazanie baz, zaangażowanie wojska, generała Kukuły osobiście, nas, polityków, którzy jeździli do Stanów Zjednoczonych, osobiście na G20, o tym też rozmawialiśmy, byłem tam z ministrem Domańskim – wyliczał.

Gawkowski przekonywał przy tym, że zamiast sporu o to, kto może przypisać sobie sukces, rząd i Pałac Prezydencki powinny mówić w tej sprawie jednym głosem.

– To jest wspólny polski sukces dla każdego, kto nas słucha dzisiaj. I o to w tym wszystkim chodzi, a nie przychodzi prezydencki minister i mówi tak: "My zrobiliśmy, a wy nie pomogliście" – powiedział.

Po chwili dodał:

To jest głupie. To nie buduje bezpieczeństwa państwa i mam żal do polityków, którzy otaczają pana prezydenta Nawrockiego, że nie potrafią działać ponad politycznymi podziałami w sprawie bezpieczeństwa.

Ten samym spór między Gawkowskim a Boguckim dotyczy przede wszystkim tego, jak duży był dotychczasowy udział rządu w przygotowaniach oraz komu należy przypisywać zasługi za postęp w rozmowach z Amerykanami.

Gawkowski w RMF FM postawił sprawę jednoznacznie: nie odbiera zasług prezydentowi Nawrockiemu, ale zdecydowanie sprzeciwia się sugestiom, że rząd dopiero powinien zaangażować się w sprawę. To właśnie w tym kontekście oskarżył prezydenckiego ministra o kłamstwo.

W naszej galerii zobaczysz Krzysztofa Gawkowskiego z żoną:

Sonda
Czy Krzysztof Gawkowski to dobry wicepremier?
KOSMICI POLITYKI | NOCNA ZMIANA | KAMILA BIEDRZYCKA & DR MIROSŁAW OCZKOŚ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki