- Fundacja Osuchowa, kluczowe zaplecze finansowe Konfederacji Korony Polskiej, straciła status organizacji pożytku publicznego.
- Spóźnienie o zaledwie godzinę z dostarczeniem wymaganego sprawozdania kosztowało fundację utratę setek tysięcy złotych z odpisów podatkowych.
- W 2024 roku fundacja zebrała prawie pół miliona złotych z 1,5 proc. podatku, a teraz stoi przed niepewną przyszłością.
- Czy utrata tego ważnego źródła finansowania wpłynie na działalność Grzegorza Brauna i Konfederacji Korony Polskiej?
Dlaczego fundacja straciła status OPP?
Głównym powodem wykreślenia Fundacji Osuchowa z listy organizacji pożytku publicznego w 2026 roku było niedopełnienie obowiązku sprawozdawczego. Jak poinformował dyrektor Narodowego Instytutu Wolności NIW-CRSO Michał Braun, sprawozdanie, które jest wymagane od każdej organizacji pożytku publicznego, zostało złożone zaledwie godzinę po ostatecznym terminie. Ten drobny, z pozoru nieistotny błąd formalny, kosztował fundację utratę prawa do otrzymywania 1,5 proc. odpisów od podatku. Decyzja ta, choć podyktowana przepisami, mogła wywołać spore poruszenie w środowisku politycznym.
Jarosław Kaczyński przemówił do wyborców. Padły słowa o Grzegorzu Braunie
Jakie były przychody fundacji z 1,5 proc. podatku?
Fundacja Osuchowa w ostatnich latach mogła czerpać znaczne korzyści z możliwości przyjmowania 1,5 proc. odpisów od podatku. "Gazeta Wyborcza" przypomina, że była ona jednym z filarów politycznej działalności Grzegorza Brauna, a wpłacane na jej konto pieniądze mogły służyć do finansowania Konfederacji Korony Polskiej. Dane są imponujące: w 2023 roku fundacja mogła zebrać 246 923,50 zł, natomiast w 2024 roku kwota ta niemal podwoiła się, osiągając 486 603,87 zł. Te środki mogły stanowić istotne wsparcie dla kampanii, wydarzeń i bieżącej działalności politycznej ugrupowania. Utrata tego strumienia finansowania to z pewnością cios w budżet fundacji.
Czym mogła zajmować się Fundacja Osuchowa?
Fundacja Osuchowa powstała w 2015 roku, a jej prezesem jest poseł Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierz Skalik. W zarządzie zasiadali Grzegorz Braun oraz jego żona Aleksandra. Jak podają źródła, w jej cele wpisano służbę dla dobra publicznego, a w przypadku Brauna chodziło o "większą chwałę Kościoła katolickiego, Narodu i Państwa polskiego". Fundacja odgrywała rolę zaplecza finansowego dla Konfederacji Korony Polskiej, co teraz, po utracie statusu OPP, staje pod znakiem zapytania.
Co to oznacza dla sympatyków i przyszłości fundacji?
Utrata statusu OPP oznacza, że w 2026 roku sympatycy Grzegorza Brauna, którzy zechcą przekazać 1,5 proc. swojego podatku na Fundację Osuchowa, nie będą mogli tego zrobić. Wpłacone przez nich pieniądze nie trafią na konto fundacji, lecz pozostaną w budżecie państwa. To nie tylko problem finansowy, ale także wizerunkowy dla organizacji. Dodatkowo, jak informuje "Gazeta Wyborcza", Fundację Osuchowa czeka kontrola, która ma zweryfikować, jak w rzeczywistości wykorzystywane są dotychczas pozyskane środki. Ta sytuacja stawia pod znakiem zapytania dalsze finansowanie politycznej działalności ugrupowania i może zmusić je do szukania nowych źródeł dochodów.
Poniżej galeria zdjęć: Grzegorz Braun ma młodą żonę i malutkie dzieci