Fogiel ostro o decyzji władz obwodu lwowskiego. „Absolutnie haniebna”
Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej dotycząca upamiętnienia Ukraińskiej Powstańczej Armii wywołała kolejną dyskusję o stosunkach polsko-ukraińskich i pamięci o ofiarach zbrodni wołyńskiej.
W środowej (21 października) „Porannej rozmowie” RMF FM Tomasz Terlikowski zapytał Radosława Fogla, po co Lwowowi i Ukrainie rok poświęcony UPA.
Polityk PiS nie pozostawił wątpliwości co do swojej oceny.
— Zacznijmy od tego, że to jest decyzja absolutnie haniebna ze strony lwowskiej rady obwodowej — stwierdził.
Zdaniem Fogla polskie władze dysponują narzędziami, które pozwalają odpowiedzieć na takie działania ukraińskich samorządowców.
—A co możemy zrobić? Jednak polskie państwo ma cały wachlarz możliwości. Uważam, że będziemy apelować w tej sprawie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Uważam, że należy tutaj działać w sposób zdecydowany — powiedział.
Ukraińscy radni persona non grata w Polsce? Fogiel proponuje sankcje
Poseł PiS przedstawił konkretne propozycje działań, które jego zdaniem powinny zostać podjęte wobec osób odpowiedzialnych za uchwałę.
— Czyli chociażby bym proponował uznanie wszystkich, którzy głosowali za tym jako personę non grata w Polsce. Rozważenie sankcji personalnych wobec tych, którzy głosowali —mówił Fogiel.
To jednak nie wszystko. Polityk zaapelował także do polskich samorządów współpracujących ze Lwowem, aby rozważyły zakończenie dotychczasowych relacji partnerskich.
— Apelowałbym, to jest oczywiście kwestia samorządowa, ale apelowałbym do samorządów, które są miastami partnerskimi Lwowa o zakończenie tego partnerstwa — podkreślił.
Warto zaznaczyć, że uchwałę podjęła Lwowska Rada Obwodowa, a nie władze samego miasta Lwowa. Fogiel uważa jednak, że również na poziomie współpracy samorządowej Polska powinna zareagować.
Mocne słowa o ukraińskiej dyplomacji. „Dyplomacją typu sowieckiego”
W dalszej części rozmowy poseł PiS odniósł się do sposobu prowadzenia polityki przez ukraińskie władze. Jego ocena była wyjątkowo krytyczna.
— No niestety, mówię to z bólem, ale trzeba być tutaj brutalnie szczerym. Dyplomacja ukraińska jest niestety bardzo często wciąż dyplomacją typu sowieckiego — stwierdził.
Polityk podkreślił, że jego zdaniem decyzja ukraińskich samorządowców jest nie tylko moralnie naganna, ale także szkodliwa z punktu widzenia interesów samej Ukrainy.
— No a też trzeba powiedzieć, że ta decyzja Lwowa poza jej aspektem etyczno-moralno-historycznym jest po prostu najkrócej mówiąc, koszmarnie głupia — ocenił.
„Nie możemy pozwolić Ukraińcom pluć w twarz ofiarom rzezi wołyńskiej”
Najmocniejsze słowa padły pod koniec tej części rozmowy. Fogiel przyznał, że porażka Ukrainy w wojnie z Rosją byłaby sprzeczna z polskimi interesami, ale jednocześnie zaznaczył, że nie może to oznaczać milczenia wobec działań godzących w pamięć o polskich ofiarach.
— Oczywistym jest, że w polskim interesie nie jest przegrana Ukrainy, ale to nie oznacza, że my możemy pozwolić Ukraińcom pluć w twarz ofiarom rzezi wołyńskiej — powiedział w RMF FM.