Glapiński przed Trybunałem Stanu. Piotrowski wskazuje na poważny problem
Sprawa ewentualnego postawienia Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu ponownie budzi polityczne emocje. Sejmowa komisja rekomenduje pociągnięcie prezesa NBP do odpowiedzialności konstytucyjnej, a na początku listopada sprawą mają zająć się posłowie. W środowym (21 października) „Porannym ringu” prof. Ryszard Piotrowski został zapytany, jaka większość głosów jest potrzebna do podjęcia takiej decyzji. Konstytucjonalista zwrócił uwagę na konieczność wykonania wcześniejszego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. — No trzeba uchwalić ustawę wykonującą wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który to wyrok wskazuje, że bezwzględna większość tutaj nie wystarczy — powiedział prof. Piotrowski.
Zobacz: Prezes PiS dopiero się wyprowadził, a Jan Maria Tomaszewski randkuje!
Ekspert podkreślił, że niezależność banku centralnego od bieżącej polityki ma fundamentalne znaczenie dla funkcjonowania państwa. — Moim zdaniem bardzo słusznie, dlatego że przecież Jeżeli mamy rząd, zdolność utworzenia rządu, no to mamy też i zdolność pozbycia się prezesa Banku Centralnego, a on jest powoływany w szczególnym trybie i co więcej, Bank Centralny musi być niezależny od rządu. To wynika zarówno z Konstytucji jak i z regulacji europejskich — wyjaśnił.
Co się stanie, jeśli Sejm przegłosuje wniosek? Profesor odpowiada
Prowadzący rozmowę dopytywał, co wydarzy się, jeżeli większość sejmowa zdecyduje się przegłosować postawienie Glapińskiego przed Trybunałem Stanu bez wcześniejszego dostosowania przepisów do wyroku TK. Odpowiedź konstytucjonalisty była jednoznaczna. — Nie, to wtedy przewodniczący trybunału stanu, którym jest pierwszy prezes Sądu Najwyższego, jeżeli by taki wniosek wpłynął, powinienem zwrócić ten wniosek — stwierdził Piotrowski.
Sprawdź: Sejm uchwalił dwie ustawy w sprawie aborcji. W jednym głosowaniu tylko cztery głosy różnicy
Profesor zaznaczył również, że obowiązującego i opublikowanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie można po prostu zignorować. — Ten wyrok zresztą został opublikowany i nawet jeżeli byśmy bardzo nie chcieli wykonywać tego wyroku, no to trzeba go wykonać — podkreślił.
Mocne ostrzeżenie Piotrowskiego. Chodzi o interesy narodowe i finanse państwa
Najbardziej stanowcze słowa padły jednak wtedy, gdy konstytucjonalista odniósł się do możliwych konsekwencji wszczęcia postępowania przed Trybunałem Stanu wobec prezesa NBP. — Natomiast z pewnością wszczęcie tego postulatu przed Trybunałem Stanu jest obciążony niezwykłym ryzykiem dla naszych interesów narodowych. Dla finansów państwa — ostrzegł prof. Piotrowski.
Zobaczcie całą rozmowę: