Dziemianowicz-Bąk wskazała, na co nie stać Polski! Mocne słowa o Kościele i wielkich korporacjach

2026-10-20 10:22

Czy Polski nie stać już na 800 plus i dodatkowe emerytury? Agnieszka Dziemianowicz-Bąk nie ma wątpliwości, że oszczędności należy szukać gdzie indziej. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej w audycji „Gość Radia ZET” ostro skrytykowała przywileje Kościoła oraz sposób opodatkowania wielkich korporacji.

Minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w czarnej bluzce na jasnym tle. O jej słowach o 800 plus przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Kudelski Marek / Super Express

– Zaciskania pasa nie zaczyna się od zaciskania pasa na dziecięcych brzuchach, na brzuchach seniorów, na brzuchach emerytów – powiedziała. Jej stanowisko wyraźnie różni się od opinii większości uczestników sondy przeprowadzonej przez Radio ZET.

Na co nie stać państwa? Dziemianowicz-Bąk wskazuje Kościół i korporacje

W programie „Gość Radia ZET” Agnieszka Dziemianowicz-Bąk została zapytana, czy państwo polskie nadal stać na wypłacanie świadczenia 800 plus wszystkim uprawnionym rodzinom. Minister odpowiedziała twierdząco, przekonując, że odbieranie świadczeń rodzinnych nie powinno być sposobem na poprawę sytuacji finansów publicznych.

– Nie stać państwa, nowoczesnego państwa 20 gospodarki na świecie, żeby odbierać komukolwiek prawo do tego ważnego świadczenia rodzinnego – stwierdziła.

Prowadzący przedstawił również wyniki sondy Radia ZET. Na pytanie, czy państwo stać na 800 plus dla wszystkich, zaledwie 17 proc. uczestników odpowiedziało twierdząco. Przeciwnego zdania było aż 83 proc. głosujących.

Minister nie zmieniła jednak stanowiska. Zamiast ograniczania wydatków socjalnych zaproponowała szukanie oszczędności w innych obszarach.

– To, na co moim zdaniem, w mojej ocenie, nie stać państwa, to na przykład na fundowanie Klerowi rozmaitych udogodnień i przywilejów. To, na co moim zdaniem nie stać państwa, to brak opodatkowania wielkich korporacji – powiedziała Dziemianowicz-Bąk.

W jej ocenie to właśnie przywileje i niewystarczające obciążenia podatkowe dużych podmiotów gospodarczych powinny znaleźć się w centrum dyskusji o stanie budżetu.

„Nie zaczyna się od zaciskania pasa na dziecięcych brzuchach”

W trakcie rozmowy przypomniano również wypowiedź Leszka Balcerowicza, który wskazywał na konieczność ograniczenia wydatków socjalnych w związku z trudną sytuacją finansów publicznych.

Minister przyznała, że zdaje sobie sprawę z problemów budżetowych, ale zdecydowanie sprzeciwiła się przerzucaniu kosztów oszczędności na rodziny i emerytów.

– No, ja jestem zdania, że zaciskania pasa nie zaczyna się od zaciskania pasa na dziecięcych brzuchach, na brzuchach seniorów, na brzuchach emerytów – podkreśliła.

Następnie wskazała konkretne rozwiązania, które jej zdaniem mogłyby przynieść dodatkowe wpływy do budżetu.

– Spokojnie można ograniczyć tłuste brzuchy wielkich korporacji, można wprowadzić podatek cyfrowy, można zlikwidować fundusz kościelny, można opodatkować, tak jak to właśnie robimy, koncerny paliwowe – wyliczała.

Zdaniem szefowej resortu rodziny dyskusja o oszczędnościach nie powinna zaczynać się od ograniczania świadczeń społecznych, lecz od decyzji dotyczących podatków i wydatków państwa.

Co z 800 plus i trzynastą emeryturą? Minister stawia sprawę jasno

Dziemianowicz-Bąk sprzeciwiła się również pomysłowi wprowadzenia progów dochodowych w programie 800 plus. Jej zdaniem takie rozwiązanie oznaczałoby dodatkową biurokrację i koszty, które mogłyby okazać się nieproporcjonalne do osiągniętych oszczędności.

– Wprowadzanie jakichś progów w tak ważnym świadczeniu jak 800 plus jest przede wszystkim nieopłacalne ekonomicznie – przekonywała.

Minister podkreśliła również znaczenie powszechnego charakteru programu. – Ale jest także ogromna wartość z tego, że jest to świadczenie uniwersalne, które nie stygmatyzuje, które nie jest zasiłkiem, które nie jest pomocą, tylko jest uprawnieniem – mówiła.

W rozmowie pojawiła się także kwestia ograniczenia trzynastej emerytury wyłącznie do osób o najniższych dochodach. Dziemianowicz-Bąk odrzuciła taki scenariusz.

– Funkcję taką pomocową kompensacyjną pełni 14 emerytura, więc 13 emerytury nie będziemy odbierać – zapewniła.

Likwidacja Funduszu Kościelnego i podatek cyfrowy. Lewica chce szukać pieniędzy gdzie indziej

Prowadzący zapytał również, czy niechęć rządu do ograniczania wydatków socjalnych wynika z obawy przed reakcją wyborców i zbliżającymi się wyborami.

Minister stanowczo zaprzeczyła, że Lewica unika trudnych decyzji finansowych. Przekonywała, że jej ugrupowanie jest gotowe poprzeć rozwiązania zwiększające dochody państwa, ale nie kosztem gospodarstw domowych.

– Podniesiemy rękę za wprowadzeniem podatku cyfrowego, podniesiemy rękę za likwidacją funduszu kościelnego – zapowiedziała

Dziemianowicz-Bąk przypomniała również o inicjatywach Lewicy dotyczących ograniczenia finansowania Kościoła z budżetu państwa.

– Wiemy, gdzie szukać pieniędzy i chcemy, żeby te pieniądze do budżetu trafiały – podkreśliła.

Jednocześnie jasno zadeklarowała: – Nie będziemy zabierać tych pieniędzy z kieszeni polskich rodzin, z kieszeni polskich pracowników, z kieszeni polskich emerytów

"To ŚMIERDZI lobbingiem!". Dziemianowicz-Bąk BEZLITOŚNIE o aferze kryptowalutowej i politykach PRAWICY

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki