- Burza na piątkowym posiedzeniu Sejmu.
- W pewnym momencie mocno starli się Roman Giertych i Przemysław Czarnek.
- Padły mocne oskarżenia z obu stron.
Sejmowe wystąpienie Romana Giertycha, które wygłosił w piątek 19 czerwca 2026 roku, wywołało bardzo ostrą wymianę okrzyków z ław PiS, a Przemysława Czarnka aż poderwało z miejsca. - Wszyscy pamiętamy taśmy Tomasza Mraza, gdy mówił pan Romanowski o 18 mln, które wpłacono na szpital w Józefowie za leczenie kolanek Jarosława Kaczyńskiego. Jarku, oddałeś 18 mln do tego szpitala. Oddałeś Funduszowi Sprawiedliwości - rozpoczął swoje wystąpienie poseł KO.
Zobacz: Popłoch w KO! "Tusk się przejął"! Poleci ważna głowa? Są dwa nazwiska!
Wówczas mocno podniesionym głosem zaczął krzyczeć Przemysław Czarnek "oddaj kasę". - Zemdlejesz zaraz - dodawał, przypominając sytuację z 2020 roku, gry to Giertych zemdlał w czasie przeszukania jego domu przez CBA. - Czy pan Szumowski oddał za maseczki? Nie, nie oddaliście - kontynuował niezrażony Giertych. - Polnord, Polnord - zbiorowo zaczęli krzyczeć posłowie PiS.
Wyraźnie wzburzony Przemysław Czarnek podszedł w pewnym momencie do mównicy i zaczął wskazywać palcem na Romana Giertycha. - Ty oddaj kasę - grzmiał. - Obywatele, media mają prawo być wściekli na to, co się stało w szpitalu południowym, natomiast PiS, panie Czarnek, panie Kaczyński, wy nie macie żadnego prawa mówić o wykorzystywaniu szpitali przez polityków - zakończył swoją przemowę Giertych.
Galeria poniżej: Tak wyglądało starcie Romana Giertycha z Przemysławem Czarnkiem w Sejmie