Dwie narady polityków PiS jednego dnia. "Wyglądało to na stypę". "Kaczyński gasi pożar"

W siedzibie PiS odbyło się posiedzenie Prezydium Komitetu Politycznego, a później narada posłów w Sękocinie pod Warszawą. Spotkania miały scementować partię zagrożoną rozłamem. Prezes Jarosław Kaczyński (77 l.) zapewnia, że PiS pójdzie do wyborów zjednoczone. – Narada wyglądała raczej na stypę, było gaszenie pożaru, ale nie wiemy czy to coś da... – mówi nam zgodnie dwóch ważnych polityków PiS. 

Kaczyński spotkał się z Brejzą przed sądem

i

Autor: Brunner / Super Express

Konstruktywne spotkania kontra stypa

Od listopada trwa w PiS konflikt między „harcerzami”, czyli frakcją Mateusza Morawieckiego (58 l.), a „maślarzami”, czyli frakcją m.in. Przemysława Czarnka (49 l.). Kierownictwo próbuje łagodzić spory. I tak też było na wieczornej naradzie w Sękocinie, gdzie Jarosław Kaczyński nawoływał do spokoju w partii. – Rozmowy dotyczyły kwestii dalszego działania i jedności partii, a celem jest, żeby wybory w 2027 r. były zwycięskie – relacjonuje nam jeden z posłów PiS. – Prezes mówił też, żeby nie negować wszystkiego, co mówi Grzegorz Braun. Wskazał też na potrzebę mieszania starszych działaczy z nowymi posłami, żeby otworzyć się na młodych – słyszymy od innego ważnego polityka PiS.

Wyjazdowe posiedzenie PiS. Zawieźli ich autokarami do pięknego miejscaChoć w wystąpieniach dominował apel o jedność, na razie jej nie widać. Politycy „maślarzy” powiedzieli nam, że spotkanie w Sękocinie było konstruktywne, ale – jak komentuje polityk związany z Morawieckim – „przypominało raczej stypę”.

Tymczasem wcześniej, w środę, w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej odbyło się posiedzenie kierownictwa partii. W oświadczeniu po posiedzeniu Prezydium Komitetu Politycznego prezes Kaczyński podkreślił, że rozmowy dotyczyły „dalszego działania i jedności partii”, a całość ma być podporządkowana przygotowaniom do wyborów. – To działanie nastawione na zwycięstwo opcji polskiej, czyli Prawa i Sprawiedliwości – mówił.

Kaczyński: Partia musi być zjednoczona

Prezes zapewniał, że w dyskusji nie pojawiły się żadne głosy podważające jedność ugrupowania. – To jedyna droga, która musi doprowadzić nas do sukcesu – przekonywał, dodając, że marzenia przeciwników o rozłamie „z całą pewnością się nie spełnią”. Kaczyński mówił też o konieczności przygotowania pełnego programu i odwoływania się do różnych grup społecznych, podkreślając, że PiS ma iść „prostą drogą odmowy zgody na duszenie Polski gospodarczo, społecznie i w zakresie suwerenności”.

Konflikt między „harcerzami” a „maślarzami” narasta od końca listopada. Politycy PiS przyznawali nieoficjalnie, że frakcja Morawieckiego kwestionuje przywództwo prezesa i „robi wszystko, by ich wyrzucono”. Ostatnim symbolem podziałów były dwa konkurencyjne spotkania świąteczne – jedna z udziałem Kaczyńskiego, druga zorganizowana przez Morawieckiego. Rzecznik PiS Rafał Bochenek próbował tonować nastroje, zapewniając, że środowe posiedzenie władz partii „nie jest ani nagłe, ani nadzwyczajne”, a klub parlamentarny spotyka się zgodnie z planem.

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - Arkadiusz Myrcha
Sonda
Czy PiS powinien rozważyć koalicję z Grzegorzem Braunem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki