- Lodziarnia w Pszczynie zakończyła 25-letnią tradycję rozdawania darmowych lodów uczniom z czerwonym paskiem. Decyzja ta została podjęta w odpowiedzi na pismo od Rzeczniczki Praw Dziecka.
- Rzeczniczka Praw Dziecka interweniowała w sprawie akcji, argumentując, że może ona prowadzić do wykluczenia części dzieci. Monika Horna-Cieślak poprosiła o zaprzestanie inicjatywy "lody za pasek".
- Minister Edukacji Barbara Nowacka skrytykowała działania Rzeczniczki Praw Dziecka. Wyraziła oburzenie, podkreślając, że nagradzanie osiągnięć uczniów jest ważne i motywuje do nauki.
Po 25 latach Lodziarnia Pod Dębem w Pszczynie poinformowała o zakończeniu swojej corocznej akcji rozdawania darmowych lodów uczniom, którzy ukończyli rok szkolny ze świadectwem z czerwonym paskiem. Decyzja ta jest bezpośrednim następstwem otrzymania pisma od Rzeczniczki Praw Dziecka. Właściciele lodziarni wyrazili swój żal w mediach społecznościowych.
- Z bólem serca informujemy, że po raz pierwszy od 25 lat, w dniu rozdania świadectw szkolnych, nie będziemy mogli kontynuować naszej tradycji rozdawania darmowych lodów uczniom ze świadectwem z czerwonym paskiem - oświadczono.
Dodali również, że pismo od RPD zawierało "prośbę o zaprzestanie tej inicjatywy", co zmusiło ich do zakończenia tradycji, w ramach której co roku rozdawano kilkaset darmowych lodów.
Reakcja Barbary Nowackiej
Monika Horna-Cieślak, Rzeczniczka Praw Dziecka, zwróciła się do właścicieli Lodziarni Pod Dębem z apelem o zaprzestanie akcji "lody za pasek". Powodem interwencji było wskazanie na potencjalne wykluczenie części dzieci, które nie spełniają kryteriów otrzymania świadectwa z wyróżnieniem. Rzeczniczka poprosiła o zaprzestanie tej inicjatywy, co doprowadziło do decyzji lodziarni o rezygnacji z tradycji.
Dwie nieruchomości i obrazy warte fortunę. Taki majątek ma Barbara Nowacka
Na działania Rzeczniczki Praw Dziecka zareagowała minister edukacji, Barbara Nowacka, wyrażając swoje oburzenie. W swoim wpisie w mediach społecznościowych minister skierowała słowa do Moniki Hornej-Cieślak, podkreślając znaczenie nagradzania osiągnięć uczniów.
- Pracowitość, ambicje i talent uczniów i uczennic warto zauważyć i nagradzać. To motywuje też inne dzieci do nauki i pracy – napisała ministra. - Robią to szkoły, rodzice, samorządy, organizacje pozarządowe. Fajnie, że też czasem lodziarnie. Czy inne firmy - dodała, wskazując na szeroki kontekst doceniania sukcesów edukacyjnych.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniała się Barbara Nowacka: