Najwięcej emocji wywołały słowa dotyczące Orderu Orła Białego dla prezydenta Ukrainy. Bartoszewicz przypomniał, że wcześniej krytycznie oceniał pomysł uhonorowania Wołodymyra Zełenskiego najwyższym polskim odznaczeniem. Teraz jednak jego stanowisko całkowicie się zmieniło. – Panie prezydencie, Karol Nawrocki, zwracam się z prośbą o nadanie orderu Orła Białego dla prezydenta Zełeńskiego – powiedział.
Zobacz: Ależ wejście w piątek Karola Nawrockiego! Rekord wszech czasów jest jego!
Ekonomista od razu wyjaśnił powody takiego apelu. Jak stwierdził, o ile wcześniej nie było podstaw do takiego wyróżnienia, o tyle teraz prezydent Ukrainy - jego zdaniem - „zasłużył totalnie” na to wyróżnienie. Bartoszewicz argumentował, że Wołodymyr Zełenski „odmienił scenę polityczną Polski”. Według publicysty działania prezydenta Ukrainy miały doprowadzić do zmiany sposobu myślenia polskich polityków o interesie państwa. W jego opinii obecna sytuacja przyczyniła się także do ponownego otwarcia debaty o trudnych kartach wspólnej historii. Bartoszewicz ocenił, że postawa Zełenskiego spowodowała nagłośnienie sprawy Wołynia w wymiarze międzynarodowym, a także zatrzymała ukrainizację Rzeczypospolitej.
Sprawdź: Polacy stawiają sprawę jasno: Ukraina powinna przeprosić! Sondaż nie zostawia złudzeń
Bartoszewicz nie szczędził również krytycznych uwag pod adresem ukraińskich elit politycznych. Podkreślał, że przyszłość Ukrainy zależy od odrzucenia ideologii banderowskiej. Jak mówił, państwo ukraińskie może funkcjonować jako „normalne państwo, cywilizowane państwo”, które zbuduje swoją siłę, ale tylko wtedy, gdy Ukraina odrzuci banderyzm. W przeciwnym razie — zaznaczył — nie będzie przestrzeni do wspólnego działania ani w Unii Europejskiej, ani w NATO. Dodał też, że taki scenariusz „skończy się bardzo źle” dla samej Ukrainy. Na zakończenie rozmowy Bartoszewicz wyraził nadzieję na zmianę relacji między Warszawą a Kijowem.
Zobaczcie całą rozmowę, którą prowadziła Karolina Pajączkowska: