- Premier Tusk uznaje OZE za klucz do suwerenności energetycznej Polski, kontrastując je z ryzykownym importem paliw kopalnych i zapowiada ich mądry rozwój.
- Tusk krytykuje opozycję za nierealne propozycje dotyczące ETS, jednocześnie podkreślając, że jego rząd aktywnie działa na rzecz "rozbrojenia" systemu i wywalczenia korzystnych dla Polski rozwiązań.
- Premier podkreśla, że udało mu się uzyskać zrozumienie w UE dla specyficznej sytuacji Polski w kontekście ETS, co ma przełożyć się na skuteczną walkę o niższe ceny energii.
Premier Tusk, nawiązując do lekceważącej wypowiedzi Przemysława Czarnka o "OZE-sroze", podkreślił znaczenie odnawialnych źródeł energii dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Stwierdził, że OZE to "najbardziej suwerenne źródło energii dla Polski".
- Jeśli chodzi o "OZE-sroze", to chcę państwu uzmysłowić - wszystkim sceptykom - że OZE, to jest najbardziej suwerenne źródło energii dla Polski – mówił premier.
Premier zwrócił uwagę na ryzyka związane z uzależnieniem od importu paliw kopalnych.
- My ropy nie wydobędziemy z polskich złóż. Ropa będzie zawsze albo rosyjska, albo arabska. Wojna w Iranie pokazuje bardzo wyraźnie, jak groźne może być uzależnienie od zewnętrznych dostaw energii. Tak jak groźne jest uzależnienie od zewnętrznych dostaw amunicji czy broni, co z kolei pokazała nam bardzo wyraźnie wojna w Ukrainie - stwierdził.
Dodał, że jego rząd będzie działał w sposób "mądry, nie ideologiczny", rozwijając odnawialne źródła energii, zwłaszcza energię wiatrową.
Dyskusja o ETS
Donald Tusk odniósł się również do kwestii unijnego systemu ETS, którego celem jest ograniczanie emisji CO2. Przed zbliżającą się Radą Europejską, gdzie ceny energii będą jednym z głównych tematów, premier zauważył, że "ceny energii mogą postawić całą gospodarkę europejską, w tym polską, w trudnej sytuacji, jeśli chodzi o konkurowanie z takimi gospodarkami jak chińska, gdzie ceny energii są wyraźnie niższe".
Pilne oświadczenie premiera Tuska. Chodzi o wysłanie wojsk do Iranu
Skrytykował polityków PiS, którzy jego zdaniem "prężą muskuły i udają, że mają świetne pomysły", nawołując do wypowiedzenia unijnego systemu ETS. Premier przypomniał, że jeszcze w 2023 roku Mateusz Morawiecki sam przyznawał, iż wyjście z ETS nie jest możliwe w prawie europejskim.
- To proponują ci, którzy nie mają wiedzy albo mają złą wolę w tej kwestii – zapewniał premier.
Działania rządu
Premier zapewnił, że jego rząd podjął "bardzo dużo działań, aby rozbroić ETS i zupełnie przekształcić myślenie o cenach energii w kontekście dyskusji o ETS2". Zacytował również Sławomira Mentzena, lidera Konfederacji, który stwierdził, że Tusk wykazuje większą asertywność w relacjach z UE niż Morawiecki.
- Tak to wygląda, jeżeli chodzi nie o mówienie, tylko o robienie – ocenił.
Tusk podkreślił, że polskie władze z sukcesem dążyły do zrozumienia specyficznej sytuacji Polski w kontekście ETS na forum europejskim.
- Dla mnie bardzo ważną sprawą było uzmysłowienie wszystkim instytucjom europejskim i partnerom europejskim, że Polska ma bardzo specyficzną sytuację i że jeśli chodzi o Polskę, będziemy domagali się, i to znalazło zrozumienie wreszcie po latach nieporozumień, specyficznie polskich rozwiązań, tak aby uszanować naszą sytuację, w której między innymi ETS stanowi bardzo istotny i negatywnie rozstrzygający czynnik, jeśli chodzi o ceny energii i o to będziemy dalej i skutecznie walczyć – zapowiedział.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Donald Tusk: