- Skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec odniosła znaczące zwycięstwo w wyborach regionalnych w Saksonii-Anhalt, zdobywając około 44% głosów, co wywołało szerokie reperkusje polityczne.
- Premier Donald Tusk stanowczo potępił osoby cieszące się z sukcesu AfD, określając je jako "idiotów albo zdrajców", uzasadniając to antypolskim i prorosyjskim charakterem AfD oraz wskazując na rzekome poparcie tej partii przez niektórych polityków polskiej opozycji.
- Słowa premiera Tuska spotkały się z ostrą krytyką ze strony polskiej opozycji, która zaprzeczyła popieraniu AfD, oskarżając Tuska o kłamstwo i próbę odwrócenia uwagi od własnych błędów.
W niedzielę 6 września skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec odniosła zwycięstwo w wyborach regionalnych w Saksonii-Anhalt. Ugrupowanie uzyskało około 44 proc. głosów, wyprzedzając tym samym CDU (17,2 proc.), Lewicę (8,6 proc.), SPD (9,3 proc.), Zielonych (8,9 proc.) oraz Sojusz Sahry Wagenknecht (5,3 proc.).
Wynik ten wywołał różne reakcje w polskim środowisku politycznym. Były poseł Konfederacji, Jacek Wilk, stwierdził, że rezultat AfD pokazuje, iż "Niemcy się budzą". Z kolei były europoseł PiS, Zdzisław Krasnodębski, napisał, że po porażce w Saksonii-Anhalt do dymisji powinien podać się kanclerz Friedrich Merz.
Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz skomentowała wyniki, pisząc: "Neofaszyści zblatowani z Rosją - wygrali wybory w Saksonii. Dla polskich patriotów - porażka wartości naszego świata. Dla Mentzena i połowy Konfederacji - zwycięstwo sojusznika." Europoseł Unii Centrum, Michał Kobosko, stwierdził natomiast, że "Brunatna fala wzbiera"
Reakcja Donalda Tuska
Premier Donald Tusk podtrzymał swoje kontrowersyjne stanowisko, zgodnie z którym z wygranej skrajnie prawicowej AfD w Niemczech w Polsce mogą się cieszyć wyłącznie "idioci albo zdrajcy". Premier, uzasadniając swoje stanowisko, opublikował nagranie na platformie X, w którym odniósł się do swojej wcześniejszej wypowiedzi.
- Wczoraj napisałem, że z wygranej skrajnie prawicowej AfD w Niemczech w Polsce mogą się cieszyć wyłącznie albo zdrajcy, albo idioci. Uważacie, że przesadziłem? Ani trochę – stwierdził premier.
Jako dowód na poparcie swojej tezy, premier Tusk przedstawił archiwalne wypowiedzi polityków polskiej opozycji.
Niemiecki polityk AfD odpisał Tuskowi. Szokujące, co mu zaleca!
- Zresztą sami spójrzcie na te zachwyty polityków Konfederacji i PiS-u. Czytam, że to "najbardziej propolska partia", że "broni Polski" i "warto z nimi budować sojusze". Oni naprawdę to mówią – dodał, wskazując, że cytaty te należą m.in. do Sławomira Mentzena i Mateusza Morawieckiego. Premier przytoczył również szereg wypowiedzi polityków AfD dotyczących Polski i historii.
- Lider AfD stwierdził, że Rosja nie jest zagrożeniem, za to zagrożeniem dla Niemiec może być Polska. Obrzydliwie relatywizują historię. Przykład? Otóż ich lider w parlamencie niemieckim stwierdził, że pakt Ribbentrop-Mołotow to zrozumiała i słuszna z punktu widzenia Stalina decyzja. Inny działacz wypala z kolei, że Polacy to "Afroamerykanie Europy" – relacjonował. - AfD to ugrupowanie jawnie prorosyjskie i jawnie antypolskie, więc podtrzymuję w całości to, co napisałem - dodał.
Reakcje polskiej opozycji
Słowa premiera Donalda Tuska spotkały się z krytyką ze strony opozycji, która stanowczo odrzuciła zarzuty o popieranie AfD. Europosłanka PiS, Anna Zalewska, zareagowała na zarzuty.
- Jak Panu nie wstyd!? Nikt w PiS nie popiera AfD! Nikt nie cieszy się z ich zwycięstw! Swoimi kłamstwami próbuje Pan przykryć Wasze błędy, które doprowadziły do zwycięstwa niemieckich nacjonalistów! Oto niektóre z nich: polityka migracyjna, uzależnienie Europy od rosyjskich węglowodorów, Zielony Ład, centralizacja UE. Uderzcie się we własne piersi! - napisała.
- Podstawowa zasada premiera - rolka bez prymitywnego kłamstwa to rolka zmarnowana. Nikt w PiS nie zachwyca się AFD. Również Morawiecki, niestety już nie polityk PiS, nie chwali ich, tylko mówi, że trzeba z nimi rozmawiać. Kłamstwo bezczelne, prostackie, debilne – stwierdził poseł PiS, Paweł Szrot.
- I napisał to podnóżek Angeli Merkel, która z Putinem budowała Nord Stream 2 i uzależniała Europę od rosyjskiego gazu. Herr Tusk w roli arbitra, który Niemiec jest dobry, a który zły, to już naprawdę kabaret – ocenił europoseł Konfederacji, Stanisław Tyszka.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Donald Tusk: