Pytany w Sejmie przez dziennikarzy, o decyzję Zełenskiego, Donald Tusk nie ukrywał, co myśli o decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Przypomnijmy, że chodzi nadanie przez niego jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię „Bohaterów UPA”. Jak mówił ukraiński prezydent, uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Zdaniem Tuska: - Każdy naród ma prawo do swoich interpretacji, ale prezydent Zełenski i nasi ukraińscy przyjaciele muszą być świadomi, co znaczy z punktu widzenia każdej Polki i każdego Polaka to ponure dziedzictwo UPA z naszego punktu widzenia - przyznał polityk. - Chciałbym, aby prezydenci obu krajów mądrze dbali o to, aby nasze relacje były jak najlepsze. Dla Polski i dla Ukrainy nasza przyjaźń, współpraca, sojusz wobec zagrożenia rosyjskiego to było i jest coś bezcennego - dodał odnosząc się do piątkowej (29 maja) wypowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego, który przyznał wprost, że będzie chciał odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego, którym ukraiński prezydent został uhonorowany w 2023.
- Dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie; oceniam tę decyzję bardzo krytycznie. 8 czerwca posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego, zaproponowałem, by jednym z punktów było odebranie orderu prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu - przekazała Karol Nawrocki.
Tusk w Sejmie dodał też, że wciąż istnieje szansa na to, by przełamać ponure fragmenty naszej historii - Polski i Ukrainy, które ciążyły nad relacjami naszych krajów: - (...) ale to wymaga wyobraźni i wrażliwości i od jednego, i od drugiego (prezydenta, przy. red.). - Oczekiwałbym od obu prezydentów, żeby raczej potrafili wznieść się ponad historyczne emocje i próbować jednak budować tę trudną, ale konieczną przyjaźń i współpracę polsko-ukraińską, bo bez tego jedni i drudzy stracimy. Jeżeli prezydent Zełenski i prezydent Nawrocki będą liderami sporów historycznych, to na Kremlu naprawdę będą mieli powód do radości - ocenił jasno Tusk. Dodając, że ma nadzieję, iż obaj politycy, tak Nawrocki jak i Zełenski zrozumieją wagę sprawy. Zaś na portalu X Tusk napisał: - Jeśli pokłócimy się o przeszłość, ktoś inny wygra przyszłość. Prezydent Ukrainy powinien to wreszcie rozumieć. Polski też. Zanim będzie za późno!