- Przed wtorkowym posiedzeniem rządu Donald Tusk zabrał głos.
- Premier mówił m.in. o wojnie toczącej się na Ukrainie i jej konsekwencjach dla naszego państwa.
- Tusk poważnie alarmował, że "czeka na wymagający czas".
W poniedziałek (28 września 2026 roku) rosyjski dron spadł w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku. To niepokojący sygnał, że wojna na Ukrainie wkracza w nową, niebezpieczną fazę, a jej konsekwencje odczuwalne są bezpośrednio na naszym terytorium. Polska jest w stanie najwyższej gotowości, a służby koncentrują się na tym, aby nic złego nie zdarzyło się po polskiej stronie. - Każdej nocy, czy każdej doby, wielokrotnie musimy podrywać nasze lotnictwo, ponieważ ataki Rosji w pobliżu polskiej granicy, właśnie na przejścia graniczne i na infrastrukturę w pobliżu granicy, nabrały już charakteru permanentnego - tłumaczył Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.
Zobacz: Szok i niedowierzanie! Wiceprezes PiS ogłosiła transfer z partii Tuska!
Polskie niebo jest pod stałą obserwacją, a piloci są w ciągłej gotowości, by reagować na każdy ruch agresora. Rosyjskie prowokacje nie ograniczają się już tylko do odległych regionów Ukrainy; teraz są to incydenty dziejące się tuż za miedzą, co wzbudza uzasadnione obawy o bezpieczeństwo obywateli i stabilność regionu. Donald Tusk zapewnił jednak, że rząd i wszystkie służby państwowe są „bardzo skoncentrowane, by nic złego nie zdarzyło się po polskiej stronie”. - Przed nami bardzo wymagające tygodnie i miesiące związane z coraz bardziej agresywną postawą Rosji wobec Ukrainy i niestety te agresywne działania Rosji wobec Ukrainy są coraz bliższe naszej granicy - wskazał.
Sprawdź: Rosja uderzy na Polskę? Nasz sondaż ujawnia emocje Polaków
Jednocześnie polski premier zwrócił uwagę na bardzo dobrą współpracę ze stroną ukraińską. - Możemy liczyć, tak jak było tej nocy, na natychmiastowe informowanie, na działania Ukraińców, którzy starają się nie tylko informować, że coś leci w stronę Polski, ale też likwidować to zagrożenie jeszcze nad Ukrainą - podkreślił Tusk.
Galeria poniżej: Donald Tusk na Campusie Trzaskowskiego