- Z okazji 10-lecia programu Rodzina 500 plus „Super Express” sprawdził stosunek Polaków do podniesienia obecnej kwoty 800 zł do poziomu 1000 zł.
- Mimo że program trwale wpisał się w polski system socjalny, aż 61 proc. badanych opowiada się przeciwko dalszemu zwiększaniu wysokości świadczenia.
- Eksperci wskazują, że choć program nie zrealizował celów demograficznych, stał się kluczowy dla redukcji ubóstwa, jednak obecnie Polacy wykazują większą troskę o stabilność budżetu państwa.
Dzieci od dekady dostają świadczenie
Program Rodzina 500 plus był flagowym elementem kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. Pierwotnie jego głównym założeniem była stymulacja demograficzna i wyraźne zwiększenie dzietności w Polsce. Dziś, z perspektywy czasu, eksperci i politycy przyznają, że cel prokreacyjny nie został osiągnięty – wskaźniki urodzeń pozostają na niskim poziomie. Nie ulega jednak wątpliwości, że program odniósł sukces jako narzędzie redukcji ubóstwa i realne wsparcie domowych budżetów.
Ewolucja programu była dynamiczna. Początkowo środki przysługiwały jedynie na drugie i kolejne dziecko (na pierwsze po spełnieniu kryterium dochodowego), jednak od lipca 2019 roku świadczenie objęło każde dziecko do 18. roku życia. Kolejny przełom nastąpił 1 stycznia 2024 roku, gdy ze względu na wysoką inflację kwotę podniesiono do 800 zł.
Młodzi politycy KO mają poprowadzić partię do wyborów. Oto sylwetki wybrańców Tuska
Nie chcemy podwyżki 800 plus
Mimo że siła nabywcza pieniądza uległa zmianie, respondenci nie chcą kolejnego kroku w górę. Na pytanie o podwyższenie świadczenia do 1000 zł, aż 61 proc. ankietowanych przez Instytut Badań Pollster odpowiedziało przecząco. Jedynie 39 proc. z nas jest za waloryzacją 800 plus.
Taki wynik może sugerować rosnące obawy obywateli o stan finansów publicznych oraz przekonanie, że obecna wielkość wsparcia jest wystarczająca.
Badanie zrealizowane przez Pollster w dniach 2–3 kwietnia na reprezentatywnej grupie 1011 dorosłych Polaków potwierdza, że entuzjazm dla polityki transferów socjalnych osiągnął swój punkt nasycenia.