- Posłowie PiS, Michał Woś i Dariusz Matecki, wywołali kontrowersje, prezentując banery z wizerunkiem Donalda Tuska i nawiązaniem do afery pedofilskiej i zoofilskiej z udziałem Kamili L. Banery, na których widniał napis "Tylko nie mów nikomu", zostały zaprezentowane przed rozpoczęciem obrad Sejmu.
- Akcja posłów PiS wywołała ostrą reakcję posła Lewicy Tomasza Treli, który w emocjonalnym wystąpieniu zarzucił im hipokryzję i nawiązał do ich wcześniejszych kontrowersji. Trela skrytykował Wosia i Mateckiego za ich zaangażowanie w Fundusz Sprawiedliwości i sprawę Pegasusa, sugerując, że powinni "siedzieć w więzieniu".
- Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty musiał interweniować w związku z zachowaniem posłów, prosząc o usunięcie banerów i upominając Tomasza Trelę za użycie zwrotu "won do Ruskich". Incydent ten miał miejsce tuż przed rozpoczęciem bloku głosowań.
Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem obrad Sejmu przez Włodzimierza Czarzastego, posłowie Michał Woś i Dariusz Matecki ustawili się blisko ław polityków PiS i trzymali nad głowami banery. Widać na nich było premiera Donalda Tuska stojącego obok Kamili L., kłodzkiej działaczki KO, z napisem "Tylko nie mów nikomu". Warto przypomnieć, że kobieta była zamieszana w głośną aferę pedofilską i zoofilską, gdzie ofiarą była jej córka, ale także inne dzieci. Z kolei napis nawiązuje do dokumentu braci Sekielskich, w którym omawiali problem pedofilii w Kościele.
Wkrótce na sali plenarnej pojawił się marszałek Sejmu, który poprosił wszystkich o zajęcie miejsc, a posłowie zabrali swoje banery.
Ostra reakcja Treli
Zachowanie posłów PiS wyjątkowo zdenerwowało posła Lewicy Tomasza Trelę, który zabrał głos i nie przebierał w słowach.
Czarzasty złożył bardzo poważną obietnicę. Chodzi o małżeństwa jednopłciowe
- Jest czymś wyjątkowo obrzydliwym, że pan Matecki i pan Woś - ludzie, którzy mają Fundusz Sprawiedliwości na głowie; człowiek, który jest odpowiedzialny za nielegalny zakup Pegasusa i jego wykorzystywanie; drugi, który siedział w areszcie, bo kradł pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości - macie czelność tu przychodzić z jakimiś bilbordami? Czy wy jesteście poważni? Wy powinniście siedzieć w więzieniu za to, co robiliście, a nie na sali sejmowej. Zostaliście wykluczeni, won do Ruskich! - grzmiał z mównicy.
Marszałek Sejmu upomniał Tomasza Trelę, by nie używał zwrotu "won do Ruskich", a następnie rozpoczęto blok głosowań.
W naszej galerii zobaczysz, co się działo w Sejmie: