Czarzasty zwrócił się do Nawrockiego! "Wzywam pana prezydenta, żeby wziął się do roboty"

Wokół nominacji Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego narosły kontrowersje. Spór dotyczy zarówno obowiązku prezydenta do przyjęcia ślubowania od nowo wybranego sędziego, jak i spełnienia przez kandydata wymogów formalnych dotyczących stażu prawniczego.

Portret Włodzimierza Czarzastego w okularach. O apelu marszałka do prezydenta przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Art Service/Super Express
  • Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty publicznie wezwał prezydenta do przyjęcia ślubowania od Macieja Berka, wybranego na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, podkreślając, że jest to jego konstytucyjny obowiązek i grożąc konsekwencjami w przypadku odmowy.
  • Kancelaria Prezydenta podważa status Macieja Berka, argumentując, że nie spełnia on formalnych kryteriów wymaganych dla sędziego TK, w szczególności braku odpowiednich zaświadczeń potwierdzających wymagany staż prawniczy.
  • Maciej Berek przedstawił zaświadczenie z Okręgowej Izby Radców Prawnych, które potwierdza jego wpisanie na listę radców w 2002 roku i nieprzerwane zachowywanie uprawnień zawodowych, wskazując tym samym na spełnienie wymogu co najmniej 10-letniego doświadczenia prawniczego.

Włodzimierz Czarzasty, Marszałek Sejmu, jednoznacznie wskazał na obowiązek Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w kwestii przyjęcia ślubowania od Macieja Berka, który został wybrany przez Sejm 4 września na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Polityk podkreślił, że procedura wymaga złożenia ślubowania "wobec prezydenta, w jego obecności bądź nie, byleby to było wobec prezydenta".

Marszałek Sejmu ostrzegł również przed konsekwencjami, stwierdzając, że "jeżeli prezydent złamie prawo po raz kolejny i nie przyjmie ślubowania, będą podejmowane w tej sprawie stosowne decyzje". W mocnych słowach wezwał głowę państwa do działania.

- Wzywam pana prezydenta, żeby wziął się do roboty i wypełniał swoje obowiązki - dodał.

Wątpliwości Kancelarii Prezydenta

Stanowisko Kancelarii Prezydenta w tej sprawie jest odmienne. Rzecznik Kancelarii, Rafał Leśkiewicz, wyraził wątpliwości co do statusu Macieja Berka jako sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Głównym zarzutem jest brak spełnienia kryteriów formalnych, w szczególności dotyczących wymaganego stażu prawniczego. Leśkiewicz wskazał, że brak przedstawienia odpowiednich zaświadczeń o stażu radcowskim stanowi bezpośredni dowód na te nieprawidłowości.

Proces Karola Nawrockiego przeciwko Onetowi jest niejawny. Chodzi o tekst z kampanii prezydenckiej

Odpowiedź Berka na zarzuty

Sam Maciej Berek, jeszcze przed swoim wyborem, odparł zarzuty, publikując stosowny dokument. Było to zaświadczenie wydane przez dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych. Z treści dokumentu wynika, że Berek został wpisany na listę radców prawnych w 2002 roku i od tego czasu nieprzerwanie zachowuje uprawnienia zawodowe. Zaświadczenie precyzuje również okresy czynnego wykonywania zawodu, obejmujące lata 2006–2009 oraz nieprzerwanie od sierpnia 2012 roku do chwili obecnej.

Maciej Berek, były minister odpowiedzialny za wdrażanie polityki rządu, został wybrany do Trybunału Konstytucyjnego 4 września z rekomendacji Koalicji Obywatelskiej. Zastrzeżenia dotyczące wymaganego co najmniej 10-letniego doświadczenia prawniczego zgłaszały środowiska opozycyjne wobec rządu, jeszcze przed jego wyborem.

W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Włodzimierz Czarzasty:

Sonda
Czy prezydent powinien jak najszybciej rozstrzygnąć sprawę ślubowania Macieja Berka?
PROF. MATCZAK: NIELEGALNE DECYZJE NAWROCKIEGO WS. TRYBUNAŁU! | Najsztub Pyta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki