W porannej rozmowie RMF FM Włodzimierz Czarzasty nie krył oburzenia po decyzji prezydenta o zawetowaniu ustawy o statusie osoby najbliższej. Lider Nowej Lewicy przekonywał, że skutki weta odczują nie tylko pary jednopłciowe, ale także tysiące par żyjących w związkach nieformalnych.
– Uważam, że podjął po prostu głupią decyzję, dlatego, że skrzywdził dwie grupy ludzi bardzo mocno i to mówię jasno, to znaczy skrzywdził pan ludzi, panie prezydencie – powiedział Czarzasty na antenie RMF FM.
"Ludzie to nie ideologia"
Najmocniejsze słowa padły pod koniec rozmowy. Czarzasty odniósł się do sposobu postrzegania społeczności LGBT przez polityków prawicy. – Nadal Nawrocki myśli, że społeczeństwa LGBT to jest ideologia. Ludzie to nie ideologia, panie prezydencie. Duda tego nie rozumiał, Nawrocki tego nie rozumie, a Nawrocki jest bystrzejszy od Dudy, to naprawdę to jest po prostu podejście absolutnie ideologiczne – powiedział w RMF FM.
"Jaki to ma sens?"
Czarzasty przekonywał, że zawetowana ustawa miała przede wszystkim rozwiązywać konkretne problemy życia codziennego. Wyliczał prawa, które – jego zdaniem – nie zostaną zagwarantowane osobom pozostającym w związkach nieformalnych.
– Prezydent zabrał tym ludziom wspólne rozliczanie się, zwolnienie od podatku od spadków i innych czynności cywilnoprawnych, prawo do zasiłku opiekuńczego, prawo do renty rodzinnej, prawo do możliwości objęcia partnera ubezpieczeniem zdrowotnym, prawo do mieszkania, prawo do decyzji o pochówku, informacji o stanie zdrowia i prawo do liczenia. No do cholery. Jaki to ma sens? Jaki to ma sens ludziom zabierania takich praw? – pytał.
Lewica zapowiada powrót do tematów światopoglądowych
W rozmowie z RMF FM Czarzasty zapowiedział również, że po wakacjach Lewica zamierza wrócić do projektów dotyczących praw kobiet. – Chciałbym, żebyśmy we wrześniu podeszli do spraw związanych z prawami wolnościowymi kobiet, czyli możliwością decydowania o własnym ciele, mówię o prawie do aborcji – zapowiedział marszałek Sejmu.