Spór między Pałacem Prezydenckim a Sejmem wchodzi w nową fazę. Chodzi o Macieja Berka, byłego ministra i bliskiego współpracownika Donalda Tuska, którego Sejm wybrał do Trybunału Konstytucyjnego. Kancelaria Prezydenta oczekuje dodatkowych informacji, ale Włodzimierz Czarzasty uważa, że Karol Nawrocki nie ma prawa recenzować decyzji posłów.
– Proszę państwa, prezydent nie ma możliwości prawnie kontestować suwerennej decyzji Sejmu w tym zakresie, który został poczyniony. Stanowiłoby to pozbawienie podziału władzy i naruszałoby to równowagę przewidzianą w Konstytucji – powiedział marszałek Sejmu w Porannej Rozmowie RMF FM.
Czarzasty przypomina Nawrockiemu: Polska nie jest monarchią
Sens wypowiedzi marszałka jest jednoznaczny: w Polsce nie ma monarchii, a prezydent nie stoi ponad pozostałymi organami państwa. Głowa państwa ma własne konstytucyjne kompetencje, ale nie jest Sejmem i nie może przejmować uprawnień władzy ustawodawczej.
Czarzasty porównał wybór sędziego TK do kompetencji przysługujących prezydentowi, między innymi prawa łaski.
Andrzej Duda szczerze o sytuacji w PiS. Nie krył emocji
– Prezydentowi może się ta kandydatura nie podobać, ale proszę państwa, przecież Kancelaria Sejmu i Sejm nie ocenia procesu ułaskawienia będącego w gestii prezydenta – stwierdził na antenie RMF FM.
– To jest stanowisko jasne, twarde i nie zmieni się. Prezydent nie będzie rządził Sejmem i nie będzie prezydent rządził rządem – podkreślił marszałek.
Co się stanie, jeśli Nawrocki nie odbierze ślubowania od Berka?
To pytanie pozostaje najważniejsze. Bez odebrania ślubowania konflikt wokół obsady Trybunału Konstytucyjnego może przerodzić się w poważny spór kompetencyjny. W rozmowie padło pytanie, czy Berek mógłby złożyć ślubowanie przed notariuszem albo w Sali Kolumnowej. Czarzasty nie potwierdził takiego scenariusza, ale zapowiedział, że nie zaakceptuje rozszerzania kompetencji Pałacu Prezydenckiego.
– Stoję na czele prezydium Sejmu. Nie pozwolę na ingerencje jakiekolwiek i na rozszerzenia swoich kompetencji przez urzędników prezydenta – oświadczył.
Najmocniej zabrzmiało jednak zdanie, które można odczytać jako ostrzeżenie skierowane bezpośrednio do Karola Nawrockiego.
– Jeżeli prezydent nie będzie wykonywał swoich obowiązków, należy się spodziewać jakichś działań – zapowiedział Czarzasty.
Marszałek nie ujawnił, jakie dokładnie działania ma na myśli. Nie przesądził także, czy Sejm spróbuje znaleźć inną drogę umożliwiającą Berkowi rozpoczęcie pracy w Trybunale Konstytucyjnym. Jedno jest pewne: żadna ze stron nie zamierza ustąpić, a spór o ślubowanie może stać się kolejnym frontem ostrego konfliktu między prezydentem a większością sejmową.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Włodzimierz Czarzasty: