Ostra dyskusja na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Czarzasty wbija szpilę Nawrockiemu
- Włodzimierz Czarzasty skomentował punkt obrad RBN poświęcony jego "wschodnim kontaktom towarzysko-biznesowym".
- Kancelaria Prezydenta wyraziła zaniepokojenie brakiem udziału Czarzastego w posiedzeniach komisji ds. służb specjalnych oraz brakiem złożenia ankiety bezpieczeństwa umożliwiającej dostęp do informacji ściśle tajnych.
- Prezydent zapowiedział dalsze wyjaśnianie wątpliwości dotyczących Czarzastego, podkreślając, że chodzi o bezpieczeństwo państwa, a nie walkę polityczną.
Zwołana przez prezydenta Rada Bezpieczeństwa Narodowego zajmowała się trzema głównymi tematami. Pierwszym z nich był program SAFE, czyli unijne, niskooprocentowane pożyczki na cele obronne. Polska mogłaby w jego ramach pozyskać niemal 44 mld złotych.
Drugą ważną kwestią było zaproszenie Polski do Rady Pokoju. To inicjatywa byłego prezydenta USA, Donalda Trumpa. Jednak najwięcej emocji wzbudził trzeci punkt obrad. Dotyczył on „wyjaśnienia wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”.
Włodzimierz Czarzasty: „Ustawka się nie udała”
Reakcja marszałka Sejmu na przebieg obrad była natychmiastowa i bardzo dosadna. Krótko po zakończeniu spotkania opublikował w serwisie X (dawniej Twitter) wpis, w którym podsumował całą sytuację.
„RBN. SAFE i Rada Pokoju - ważne rozmowy. Czarzasty - ustawka się nie udała” – napisał polityk. W ten sposób Włodzimierz Czarzasty odniósł się do poświęconego mu punktu obrad, który sam określił jako nieudaną polityczną ustawkę. W kolejnym zdaniu podziękował za otrzymane wsparcie i dodał krótko: „Jedziemy dalej”.
Polecany artykuł:
Po spotkaniu szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki, wyjaśnił, skąd biorą się wątpliwości. Według relacji Boguckiego, marszałek podczas posiedzenia Rady „właściwie nie będzie odpowiadał na pytania, czy rozwiewał wątpliwości”. W związku z tym Kancelaria Prezydenta zapowiedziała dalsze działania.
„W tym zakresie na pewno pan prezydent poprzez swoją kancelarię będzie jeszcze dopytywał koordynatora do spraw służb specjalnych” – powiedział Zbigniew Bogucki, dodając, że sprawa musi zostać wyjaśniona „do spodu”.