Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty pytany ostatnio na konferencji prasowej w Sejmie o to, co z wnioskiem o postawieniu Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu, odparł, że ten wniosek jest już gotowy. Warto wiedzieć, że wniosek o pociągnięcie posła do odpowiedzialności konstytucyjnej i karnej przed Trybunałem Stanu wymaga wstępnego wniosku złożonego przez co najmniej 115 posłów.
Następnie wniosek ten trafia do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, a dalej to Sejm podejmuje uchwałę o postawienie danej osoby przed Trybunałem Stanu większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Wiadomość o tym, że koalicja rządowa zdecydowała o zebraniu podpisów pod wstępnym wnioskiem o przekazanie sprawy byłego ministra sprawiedliwości, a obecnie posła Zbigniewa Ziobry do Trybunału Stanu, marszałek Czarzasty przekazał już pod koniec ubiegłego roku.
CZYTAJ TEŻ: Ziobro nie chodzi do pracy, Sejm zabrał mu 16 tys. zł. Poseł PiS: Od listopada nie mam dostępu do konta
Marszałek pytany przez "Super Express" o sprawę przyznaje, że krótko, ale stanowcza: - Polityk-uciekinier, być może zwykły przestępca, nie może być bezkarny - musi osądzić go sąd, ale musi ponieść też polityczną odpowiedzialność. I właśnie po to jest Trybunał Stanu - bardzo niedoskonały, ale innego nie mamy - ocenia. Zdaniem Czarzastego Ziobro całymi latami traktował państwo, jak swoją własność, na której może robić co chce, a teraz musi się liczyć z konsekwencjami swoich działań:
Zbigniew Ziobro przez lata traktował państwo jak prywatny folwark, a prokuraturę jak narzędzie do realizacji własnych interesów politycznych. Dziś przychodzi moment rozliczenia i nikt nie powinien się temu dziwić. Trybunał Stanu to miejsce, gdzie polityk odpowiada za łamanie zasad państwa prawa i zaprzeczenie swojej misji.
Marszałek Czarzasty nie ma wątpliwości, konsekwencje działań trzeba ponosić, za swoje czyny odpowiadać. Od odpowiedzialności nie da się uciec: - Jeśli ktoś budował system oparty na nadużyciach, kradzieży, zastraszaniu i bezkarności - musi się liczyć z konsekwencjami. Polska nie może być krajem, w którym władza stoi ponad prawem. Ziobro miał swoją szansę, by bronić swojej niewinności - i z niej nie skorzystał. Uciekł pod opiekę obcego, prorosyjskiego rządu i ukrywa się przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Teraz czas, by odpowiedział za swoje czyny. Wniosek do Trybunału Stanu jest gotowy i powinien być procedowany już niebawem. Zapewniam - nie będzie żadnej taryfy ulgowej - będzie egzekwowane prawo i wymierzana sprawiedliwość - podkreśla w rozmowie z nami polityk.
Do sprawy w radiu Zet odniósł się poseł PSL, Marek Sawicki i ocenił, że plan postawienia Ziobry przed Trybunałem Stanu nie są tak proste: - Po pierwsze nie będzie tych głosów, bo nie mamy takiej większości parlamentarnej, a po drugie nie ma czasu na przygotowanie wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu. Praca komisji to nie jest łapanie pcheł tylko żmudna, ciężka robota. Nie ma mowy, byśmy w dwa tygodnie rozpatrzyli wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu Ziobry. Z pewnością ta kadencja Sejmu nie postawi Ziobry przed Trybunałem Stanu - podsumował.