- Ponad sto szpitali powiatowych w całej Polsce protestuje przeciwko katastrofalnej sytuacji finansowej, wywieszając żałobne flagi i informując pacjentów o dramatycznym braku pieniędzy, co kulminowało w środę "Czarnym Tygodniem".
- Głównymi przyczynami protestu są nieterminowe rozliczanie płatności przez NFZ, narastające długi szpitali oraz wprowadzenie limitów na kluczowe badania diagnostyczne (np. tomografię, rezonans, kolonoskopię), a także restrykcyjne kryteria finansowania operacji zaćmy, co zagraża bezpieczeństwu pacjentów.
- Szpitale apelują do Ministerstwa Zdrowia o pilne wsparcie finansowe, ostrzegając przed upadkiem placówek, podczas gdy resort tłumaczy sytuację koniecznością dopasowania systemu do realiów i szacuje lukę w budżecie NFZ na 18-23 mld zł.
W całej Polsce w ponad stu szpitalach powiatowych trwa akcja protestacyjna w związku z katastrofalną sytuacją finansową. Środa była dniem kulminacji protestu - szpitale wywiesiły żałobne flagi, personel lecznic w czarnych koszulkach informował pacjentów, jak dramatycznie brakuje pieniędzy na dalsze utrzymanie placówek.
W wielu miejscach odbyła się minuta ciszy. Przed szpitalem powiatowym w Garwolinie przeszedł marsz milczenia. Dyrektor tej placówki, który stanął na jego czele wyliczał powody decyzji o przystąpieniu do protestu. Przede wszystkim to nieterminowe rozliczanie płatności za leczenie szpitalne. I długi jakie z tego powodu obciążają lecznice. Ale czarę goryczy przelał inny problem. Szpitale zorganizowały protest po wprowadzeniu przez NFZ limitów na badania diagnostyczne: tomografię, rezonans, kolonoskopię czy gastroskopię.
Adrian Zandberg wzywa do dymisji minister zdrowia! Padły mocne słowa
A to nie koniec. Dyrektorzy dużych szpitali już spodziewają się dalszych ograniczeń i limitów na badania specjalistyczne. Wczoraj Stowarzyszenie Chirurgów Okulistów poinformowało, że NFZ wprowadziło restrykcyjne kryteria finansowania operacji zaćmy. A w kolejkach czeka pół miliona pacjentów. Szpitale, które przystąpiły do protestu apelują do resortu zdrowia: potrzebujemy pieniędzy, inaczej nasza misja się skończy i upadniemy. Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych, współorganizator „Czarnego tygodnia” alarmuje, że obecna polityka finansowania ochrony zdrowia doprowadzi placówki do załamania i realnie zagrozi bezpieczeństwu pacjentów. Zdecydowana większość szpitali powiatowych kończy rok stratą, a skumulowane wyniki liczone w skali kraju sięgają miliardów złotych.
Co na to Ministerstwo Zdrowia? Próbuje tłumaczyć, że to kwestia kulejącego systemu ochrony zdrowia, który trzeba dopasować do realiów. A realia są takie, że luka w budżecie NFZ została oszacowana najpierw na 23 mld zł. Teraz ministerstwo informuje o brakujących 18 mld zł. Protest szpitali będzie prowadzony do piątku, 24 kwietnia.