- W sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” 71 proc. ankietowanych opowiedziało się za dymisją minister zdrowia.
- Jolanta Sobierańska‑Grenda kieruje resortem od lipca 2025 r., po zazstąpieniu Izabeli Leszczyny.
- Respondenci nie dostrzegają poprawy w dostępności opieki medycznej, a sektor ochrony zdrowia mierzy się z narastającymi problemami.
Bolesne gaszenie pożarów
Od lipca 2025 r. ministerstwem kieruje dr Jolanta Sobierańska‑Grenda, była wieloletnia menedżerka i prezeska Szpitali Pomorskich. Choć jej wejście do resortu zapowiadano jako "menedżerską rewolucję", rzeczywistość okazała się brutalna. Podczas zorganizowanego w grudniu 2025 r. Szczytu Medycznego "Zdrowie Przyszłości" minister próbowała gasić pożary, deklarując: „Musimy zrozumieć, że system ochrony zdrowia to nie jest studnia bez dna. Moim priorytetem jest efektywność, nawet jeśli wymaga to trudnych decyzji o restrukturyzacji placówek”. Te słowa wywołały sprzeciw wśród personelu medycznego.
"Będziemy umierać pod płotem". NFZ tnie koszty, kolejki rosną. Pacjenci stracą terminy
Przez 9 miesięcy urzędowania Sobierańskiej-Grendy sytuacja wcale się nie uspokoiła – zamiast reform, mamy do czynienia z narastającym paraliżem finansowym placówek w całej Polsce.
Polacy chcą dymisji minister zdrowia
Wydłużające się kolejki do badań i rosnące zadłużenie szpitali powiatowych, których personel w tym tygodniu prowadzi „czarny protest”, to problemy, z którymi obecnie boryka się cały sektor ochrony zdrowia oraz kierownictwo resortu zdrowia i NFZ. Polacy nie zauważyli poprawy w dostępności opieki medycznej, bo na pytanie: „Czy premier powinien zdymisjonować ministrę zdrowia Jolantę Sobierańską‑Grendę?” większość odpowiada twierdząco.
Takich odpowiedzi w sondażu Instytutu Badań Pollster było aż 71 proc. Za pozostawieniem obecnej minister jest 29 proc. badanych (w wynikach pominięto osoby niezdecydowane).
Opisane badanie zostało zrealizowane w dniach 20-21 kwietnia na próbie 1054 dorosłych Polaków.