- Przemysław Czarnek wyraża szacunek dla tych, którzy stoją z puszkami i zbierają na WOŚP, ale ostro krytykuje Jerzego Owsiaka za "nienawiść" i upolitycznianie akcji.
- Czarnek nie wyklucza możliwości współpracy PiS z Polską 2050, zwłaszcza w kwestiach światopoglądowych. Ale wskazuje, że nie są to gigantyczne możliwości.
- Czy wspólne wartości mogą doprowadzić do nieoczekiwanej koalicji i upadku obecnego rządu?
Pierwszym tematem poruszonym w rozmowie była WOŚP i jej szef, Jerzy Owsiak. Czarnek został zapytany o swoje nagranie, które zostało opublikowane w sieci. Polityk mówił na nim: - Podziwiam dzieci, które stoją godzinami na wietrze i zimnie, i zbierają na sprzęt medyczny. Ale szlag mnie trafia, kiedy widzę, jak ten nienawiścią pałający Owsiak [...] manipuluje cały świat - komentował. Były minister przyznał, że faktycznie, bardzo szanuje wszystkich, którzy zbierają na WOŚP, ale nie popiera Owsiaka. Wspomniał, że denerwuje go, gdy widzi, jak Owsiak krzyczy o pokonaniu sepsy, a tak naprawdę chodzi mu o politykę i obecną opozycję: - Owsiak krzyczy, że pogoniliśmy sepsę? A to przecież nienawiść w kontekście kiedyś ekipy rządzącej. (...) Dla hejtera Owsiaka nie mam szacunku - mówił wspominając, że w 2023 roku pojawiły się plakatyWOŚP, które postrzegano w kontekście politycznym.
PiS i Polska 2050 mają szansę na współpracę? Słowa Czarnka dają do myślenia
Dalej rozmowa zeszła na tematy typowo polityczne, w tym na temat tego, co dzieje się w Polsce 2050. Jak wiemy, frakcyjne walki sprawiły, że nawet lider ugrupowania, Szymon Hołownia ma dość i tego nie ukrywa. - Jeżeli będzie sytuacja, w której mamy do czynienia z prywatyzacją ugrupowania przez jedną z frakcji... Nie widzę innego rozwiązania. Tak, opuszczę Polskę 2050, bo nie będzie to Polska 2050 ani Szymona Hołowni, ani tych wartości, z którymi tę partię zakładałem - ogłosił polityk w rozmowie z Polsat News. Co na to wszystko Czarnek? Czy widzi możliwość współpracy PiS z Polską 2050? Okazuje się, że tego nie wyklucza.
Chcemy i jesteśmy gotowi na każdą kolację w ramach tego Sejmu, by doprowadzić do upadku koalicji 13 grudnia. (...) Ja w oficjalnych rozmowach nie uczestniczę, ale z kolegami z Polski 2050 rozmawiam i widzę, że w wielu sprawach mamy spójne zdanie. Możliwości jest, prawdopodobieństwo jest, ale nie gigantyczne ocenił polityk Prawa i Sprawiedliwości.
Zdaniem Czarnka, to co może łączyć Polskę 2050 i PiS, co choćby sprawy światopoglądowe, jak np. ws. sprawie aborcji czy związków partnerskich: - Zbieżność jest duża, to może być fundament, który może łączyć. Są obszary, w których możemy się porozumieć - ocenił krótko.