W piątek (13 marca) rano rząd zebrał się na nadzwyczajnym posiedzeniu, by dać odpowiedź na decyzję prezydenta o wecie. Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd przyjmie uchwałę na podstawie której zostanie zrealizowany program Polska Zbrojna. - Weto prezydenta nas nie zatrzyma - oświadczył. Zbigniew Bogucki, który jako przedstawiciel prezydenta wziął udział w posiedzeniu rządu, powiedział po wyjściu z KPRM, że rząd przyjął uchwałę, która jego zdaniem dotyczyła de facto obejścia prawa. - Bo tak to trzeba nazwać z uwagi na weto prezydenta - ocenił.
Rada Ministrów, tak zresztą, jak zapowiadała, przyjęła uchwałę dotycząca de facto obejścia prawa, bo tak to trzeba nazwać, z uwagi na weto prezydenta. Rada Ministrów chce uchwałą tym razem realizować program SAFE. To jest w mojej ocenie niedopuszczalne, oczywiście to będzie jeszcze głęboko analizowane pod kątem konstytucyjnym - powiedział szef gabinetu prezydenta.
Według niego, niewątpliwie ta uchwała zawiera „normy o charakterze normatywnym, a jako taka powinna być zbadana rzez Trybunał Konstytucyjny?”. - Na koniec jest to decyzja prezydenta, ale po tym pierwszym zapoznaniu się z tą uchwałą mogę stwierdzić, że w ona w istocie tak naprawdę powtarza te wszystkie błędy i wobec niej można wyprowadzić wszystkie zarzuty natury konstytucyjne, a nawet wzmocnić te zarzuty, jakie były adresowane w kierunku ustawy dotyczącej SAFE - powiedział szef Kancelarii Prezydenta.
SPRAWDŹ: Politycy PiS komentują decyzję Nawrockiego ws. SAFE. Kaczyński i Czarnek zadowoleni
Bogucki ujawnił, o co zaapelował do Tuska i jego rządu
Zbigniew Bogucki po zakończeniu obrad powiedział dziennikarzom, że na posiedzeniu Rady Ministrów zaapelował w imieniu prezydenta do premiera i ministrów, by „wreszcie zajęli się ustawą, która jest lepsza”. Odniósł się tak do propozycji prezydenta i prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego „polski SAFE 0 proc.” i dotyczącego jej projektu ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych.
Tam są zdecydowanie lepsze warunki. Tam są możliwości skorzystania z naszych rezerw, nie w sposób bezpośredni, przy zachowaniu tych rezerw. Na pieniądzu opartym o polskie złoto, wypracowane przez Polaków, mądrze gospodarowane przez Narodowy Bank Polski. Dlaczego rząd tego nie chce robić? Nie wiem – powiedział szef KPRP.