- Po przyjęciu przez Sejm poprawek Senatu do ustawy wdrażającej program SAFE, decyzja należy do prezydenta Karola Nawrockiego. Ma on 21 dni na podjęcie decyzji, która będzie miała konsekwencje polityczne i wizerunkowe.
- Poprawki Senatu do ustawy SAFE obejmują m.in. zapewnienie, że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu MON, oraz wprowadzenie kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej.
- Profesor Andrzej Rychard przewiduje, że prezydent Nawrocki ostatecznie podpisze ustawę SAFE, ale prawdopodobnie skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, kierując się kalkulacjami wizerunkowymi i odpowiedzialnością związaną z funkcją zwierzchnika Sił Zbrojnych.
Posiedzenie Sejmu 27 lutego było kluczowe dla ustawy wdrażającej program SAFE. Posłowie przyjęli poprawki uchwalone przez Senat, które wprowadziły istotne zmiany. Najważniejsze z nich to zapewnienie, że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Dodatkowo wprowadzono obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przez ABW, SKW i CBA w zakresie wykorzystania środków finansowych z SAFE oraz sprawozdawczości z tej kontroli. Po głosowaniu marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że ustawa zostanie skierowana do prezydenta Karola Nawrockiego.
Co zrobi prezydent Karol Nawrocki?
Profesor Andrzej Rychard, socjolog, w programie "Najważniejsze pytania" analizował możliwe decyzje prezydenta Nawrockiego w sprawie ustawy SAFE. Zwrócił uwagę na dylemat, przed którym stoi prezydent, balansując między politycznymi kalkulacjami a odpowiedzialnością związaną z funkcją zwierzchnika Sił Zbrojnych.
- O ile politycy Prawa i Sprawiedliwości mogą kalkulować czysto politycznie, to jednak na prezydencie ciąży też odpowiedzialność związana z jego funkcją zwierzchnika Sił Zbrojnych i tego argumentu używają ci, którzy próbują namówić prezydenta do tego, żeby ustawę jednak podpisał - mówił ekspert w Polsacie.
Sejm uchwala ustawę SAFE. Prezydent analizuje, Bogucki studzi emocje
Socjolog przewiduje, że prezydent ostatecznie podpisze ustawę, ale z pewnym zastrzeżeniem.
- Myślę, że wizerunkowo mniejsze szkody będą poniesione, jeśli podpisze, niż szkody, które były poniesione, jeśli nie podpisze. On podpisze, ale zrobi jakiś aczkolwiek. I teraz co będzie tym aczkolwiek? Tym aczkolwiek może być na przykład skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego w trybie tak zwanej kontroli następczej - stwierdził.
Wizerunkowe kalkulacje prezydenta
Socjolog tłumaczył również, że za ewentualną decyzją prezydenta o podpisaniu ustawy może stać kalkulacja wizerunkowa. Prezydent Nawrocki, mimo wysokich rankingów zaufania, obserwuje pewne "drgnięcie" w poparciu, co może skłonić go do bardziej ostrożnych ruchów.
- Ostatnio, choć nadal się utrzymuje wysoko w rankingach zaufania, myślę tutaj o prezydencie, nieco to drgnęło. Ja nie chcę powiedzieć, że to bardzo radykalnie spadło, ale trochę przestaje rosnąć i być może męczy ludzi to nieustanne wetowanie i tak dalej [...]. Natomiast on pilnując swojego wizerunku, który jest oparty głównie na proamerykańskości i na niechęci do Unii, która jednak wciąż jest aprobowana przez zdecydowaną większość Polaków, on raczej moim zdaniem dokonał kalkulacji – analizował ekspert.
W naszej galerii zobaczysz, gdzie będzie mieszkał Karol Nawrocki: