Cimoszewicz mocno: Do pewnego stopnia Kaczyński jest zakładnikiem Ziobry

2022-09-28 9:23

Włodzimierz Cimoszewicz jest gościem "Expressu Biedrzyckiej" w środę 28 września. Jako ekspert od polityki i były premier, Cimoszewicz odpowiadał na pytania dotyczące Baltic Pipe, wojny na Ukrainie i tego, co dzieje się w środowisku władzy.

Gdy poprzednio Włodzimierz Cimoszewicz gościł w "Expresie Biedrzyckiej" gospodyni programu zadała mu pytanie, o to, czy jego zdaniem rząd Zjednoczonej Prawicy radzi sobie z kryzysem, wywołanym takimi przyczynami jak wysoka inflacja, energetyka, sprawa Odry, KPO. Cimoszewicz wówczas odpowiedział wprost: - Nie radzi sobie. Kryzys ekologiczny – totalna klapa. Zero monitoringu, zero przepływu informacji, zero ostrzeżenia obywateli, zero współpracy z Niemcami w tym zakresie. Kryzys energetyczny – zachłystywali się opowieściami o Baltic Pipe, a okazuje się, że nie wynegocjowali kontraktów na dostawę gazu. W związku z tym rura będzie, ale wykorzystana prawdopodobnie w 25 proc. Jednocześnie nie robiono niczego, żeby zgromadzić większe zapasy węgla w ostatnich miesiącach. A środki z Unii? Ziobro mówi, że nie mamy ich przez Niemców – przecież to jest tragedia! Polska ryzykuje utratę ogromnych pieniędzy, z których duża część – także za naszą zgodą – pochodzi z zaciągniętych przez Unię kredytów. Te pożyczki będziemy musieli wspólnie spłacać. Polska nie robi nic, żeby uzyskać pieniądze, które będzie musiała w przyszłości zwrócić. To jest zupełnie niewiarygodne - mówił. Czy teraz polityk będzie również tak ostry w swoich ocenach? Zapraszamy na oglądania "Expressu Biedrzyckiej". 

- Gdyby dziś PiS zrobił to, do czego rząd Morawieckiego się zobowiązał, czyi gdyby wycofał się z "kagańcowych przepisów"... Gdyby PiS przywrócił sędziów odsuniętych do orzekania na poważnie... W Brukseli nie siedzą durnie, widzą, jak PiS kręci. (...) PiS podcina gałąź, na której siedzi, a większość należy do Ziobry i jego kumpli, a do jakiegoś stopnia Kaczyński jest zakładnikiem Ziobry - ocenił Cimoszewicz obecną sytuację z KPO i środowiskiem PiS. Polityk zapytany o doniesienia na temat ewentualnego odejścia Michała Dworczyka z KPRM, a nawet to, że Morawiecki może pożegnać się ze stanowiskiem, przyznał, że rozumie miliony ludzi, którzy są w dramatycznej sytuacji i nie są jak on eurodeputowanymi. - Ktoś musi za to politycznie zapłacić i na kogoś trzeba zwalić winę. (...) Nie zdziwiłbym się, gdyby Morawiecki stracił stanowisko już obecnie, a na pewno straci później. Ktoś z sań musi być zrzucony. 

Kto mógłby poprawić PiS przez kampanię w roku wyborczym zamiast Morawickiego? Tego jednak Cimoszewicz nie chciał wyznać. 

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają