- Zbigniew Ziobro przerwał milczenie, potwierdzając swoją obecność w Waszyngtonie w obliczu śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości.
- Były minister sprawiedliwości zapowiedział intensywne działania wśród Polonii oraz współpracę z Telewizją Republika, co już budzi zainteresowanie Prokuratury Krajowej.
- Poznaj kulisy tej decyzji, dowiedz się, jak Ziobro tłumaczy swój pobyt za oceanem i co na to śledczy.
Ziobro potwierdził, że jest w Waszyngtonie
Zbigniew Ziobro poinformował wcześniej, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. Teraz były minister sprawiedliwości doprecyzował, w jakim mieście się znajduje. We wtorek na antenie Telewizji Republika przyznał, że jest w Waszyngtonie.
Polityk podkreśla, że nie uciekł z Polski. Jak twierdzi, posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, które otrzymał na Węgrzech. Sprawa budzi ogromne emocje polityczne, bo Ziobro jest jednym z podejrzanych w prowadzonym przez Prokuraturę Krajową śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. W tej samej sprawie podejrzanym jest również były wiceminister sprawiedliwości, poseł PiS Marcin Romanowski.
Ziobro chce działać wśród Polonii
Na antenie Telewizji Republika Ziobro mówił, że jednym z głównych powodów jego aktywności w USA ma być kontakt z Polakami mieszkającymi za oceanem. Jak stwierdził, chodzi o „oddziaływanie” na amerykańską Polonię.
Chorosińska napisała to po śmierci Celińskiej. „Żegnamy katoliczkę”
Były minister sprawiedliwości przekonywał, że Telewizja Republika ma wśród Polonii duży zasięg i rozpoznawalność. Właśnie tym tłumaczył decyzję o przyjęciu propozycji współpracy ze stacją.
— Telewizja Republika ma tutaj ogromny odbiór i zainteresowanie, siłę oddziaływania na Polonię amerykańską, więc uznałem, że łączenie tych dwóch ról jest zasadne i przyjąłem tę propozycję — mówił Ziobro.
Według jego relacji propozycja współpracy pojawiała się już wcześniej. Ziobro przekazał, że stacja miała kilkakrotnie proponować mu rolę komentatora politycznego w ciągu ostatniego roku. Jak zaznaczył, gdy przebywał w Budapeszcie, odmawiał, ale po wyjeździe do USA uznał, że sytuacja się zmieniła.
Prokuratura interesuje się współpracą Ziobry z Republiką
Sprawa ma również wymiar śledczy. Prokuratura Krajowa wezwała redaktora naczelnego Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza na przesłuchanie. Śledczy chcą wyjaśnić, czy zatrudnienie Ziobry w roli komentatora mogło mieć związek z przestępstwem poplecznictwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Ziobro odniósł się do tych działań bardzo ostro. Przekonywał, że wezwanie Sakiewicza jest próbą uderzenia w media i pokazem bezradności obecnej władzy.
— Nie mają Ziobry, to chcą zaatakować redaktora Sakiewicza. To jest obraz bezradności, bezsilności tej władzy, która chce kierować swą napaść wobec dziennikarzy, mediów — stwierdził były minister sprawiedliwości.
Ziobro dodał również, że jego zdaniem działania te mają przykryć „blamaż”, „kompromitację” i „nieudolność” rządu Donalda Tuska.
Ziobro w USA i polityczna gra o Polonię
Pobyt Zbigniewa Ziobry w Stanach Zjednoczonych staje się kolejnym elementem politycznego sporu wokół śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa prowadzi działania związane z wyjaśnieniem okoliczności jego wyjazdu i współpracy z Telewizją Republika. Sam Ziobro przekonuje, że jego aktywność w USA ma charakter polityczny i medialny, a jednym z jej celów jest dotarcie do amerykańskiej Polonii.
Poniżej galeria zdjęć: Tak zmienił się Zbigniew Ziobro