Caritas ujawnia, którzy politycy PiS oddali nagrody. Znamy kwoty

2018-05-22 11:40

Nagrody, które przyznali sobie politycy Prawa i Sprawiedliwości, wywołały wielkie oburzenie opinii publicznej. Nic więc dziwnego, że Jarosław Kaczyński postanowił, że ministrowie sowite nagrody oddadzą i przy okazji zapowiedział, że posłów czeka obniżka pensji. Teraz dowiedzieliśmy się, którzy członkowie rządu pieniądze zwrócili.

BEATA SZYDŁO

i

Autor: Artur Hojny Miejsce tuż za podium w naszym zestawieniu przypadło byłej premier, aktualnie wicepremier Beacie Szydło. Dom byłej szefowej rządu ma powierzchnię niemal 250 m2 i wart jest 400 tys. złotych. Do tego Beata Szydło posiada też przesżło 1 hektar użytków zielonych o wartości 300 tys. złotych. Na wszystkich rachunkach byłej premier łącznie widnieje 42 tys. złotych, a ubezpieczenia i fundusze warte są ponad 160 tys. złotych. W obcej walucie Beata Szydło zgromadziła... ok. 80 euro. Wynagrodznie w 2017 roku otrzymywała jako premier (ponad 265 tys. złotych) i posłanka (dieta ok. 29 tys. złotych). ŁĄCZNY MAJĄTEK: 1 199 813,12 złotych

Informacje, które ujawnił "Super Express", wywołały prawdziwą burzę w polskiej polityce. Po tym, gdy ustaliliśmy, jakie nagrody otrzymali członkowie rządu, prezes Prawa i Sprawiedliwości postanowił, że politycy pieniądze zwrócą na konta Caritasu. Ponadto, były premier poinformował, że wkrótce w Sejmie pojawi się projekt zakładający obniżkę wynagrodzeń. - Przed wyborami powiedziałem, że do polityki nie idzie się dla pieniędzy. Społeczeństwo to zapamiętało. Podjęliśmy pewne decyzje. Ministrowie konstytucyjni i sekretarze zdecydowali się na przekazanie otrzymanych nagród na cele charytatywne do Caritasu. Komitet Polityczny ustalił też, że przedstawimy projekt obniżenia o 20 proc. pensji poselskich - mówił wówczas Jarosław Kaczyński.

Z przekazywaniem informacji dotyczących zwrotu nagród jest jednak spory problem. Nie wszyscy politycy mają bowiem zamiar informować o zwrotach nagród. Na przeciw oczekiwaniom postanowił wyjść katowicki Caritas, który poinformował, że otrzymał dwa zwroty:

- od ministra sportu, Witolda Bańki - ponad 62 tysiące złotych

- od wiceministra sprawiedliwości, Michała Wójcika - ponad 8 tysiące złotych

PRZECZYTAJ: Ile zarabia sekretarka Kaczyńskiego? Jest tajna LISTA płac

Co ciekawe, Beata Szydło nadal uważa, że przyznanie nagród było zasadne. - Nie żałuję, musiałam stanąć po stronie swoich ludzi. Zrobiłabym to jeszcze raz - powiedziała była premier w rozmowie z tygodnikiem "Sieci".

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki