Mateusz Morawiecki od kilku miesięcy przemierza Polskę wzdłuż i wszerz. Odwiedził już setki miejscowości, uścisnął dłoń tysiącom sympatyków PiS i działaczom partii. - To jego osobista inicjatywa. Choć uważam, że nie powinien być jak drugi Edward Gierek. A przy tym takie spotkania go muszą wykańczać – mówi nam polityk frakcji rządzącej.
O tym, jak wykańczające jest sprawowanie funkcji premiera wie Jan Olszewski. Większych zastrzeżeń do Morawieckiego nie ma, choć razi go u niego jedna ważna kwestia. - Jak premier wygospodarowuje tyle czasu na jeżdżenie po Polsce przy tak ogromnych obowiązkach jako szefa rządu?! Nie wiem, jaka jest kondycja premiera, ale te ciągłe spotkania z ludźmi, to nadprogramowe jeżdżenie po Polsce odbije się na nim. Nie wiem, czy premier nie działa powyżej swoich możliwości fizycznych. Zalecałbym umiar. A im więcej takich spotkań, tym większe stwarzanie pretekstu do krytyki dla opozycji – komentuje nam Jan Olszewski. I ocenia Morawieckiego i jego rządzenie. - Premier działa w bardzo trudnych warunkach i jak dotąd oceniam jego rządy jako „bez katastrofy”. Ale na większą ocenę przyjdzie jeszcze czas – dodaje Olszewski.