- Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że jakość funkcjonowania państwa zależy przede wszystkim od dojrzałości i odpowiedzialności osób stosujących Konstytucję, a nie od samych zapisów ustawy zasadniczej.
- Szef MON uważa, że źródłem problemów nie jest źle napisana Konstytucja, lecz sposób jej realizacji przez funkcjonariuszy państwowych. Wskazał, że zamiast zmieniać przepisy, należy poprawić jakość ich stosowania, wykazując się odpowiedzialnością i chęcią współpracy.
- Mimo obrony ogólnej treści Konstytucji, Kosiniak-Kamysz dostrzegł potrzebę uzupełnienia jej o elementy, które nie istniały w momencie jej powstania, takie jak akcesja Polski do NATO i Unii Europejskiej, podkreślając trwałość tych sojuszy dla ustroju państwa.
W trakcie niedzielnych obchodów w Krakowie, Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do propozycji prezydenta Karola Nawrockiego, dotyczącej utworzenia Rady Nowej Konstytucji. Szef MON zauważył, że choć pojawiają się liczne inicjatywy zmian konstytucyjnych, referendów i propozycji nowych rozwiązań prawnych, to najważniejsze pytanie dotyczy jakości stosowania już obowiązujących przepisów. Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że źródłem problemów nie jest sama konstytucja, lecz sposób jej realizacji przez osoby do tego powołane.
- Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy konstytucja jest źle napisana, czy ci, którzy mają ją stosować, nie dopełniają tego obowiązku. Jeśli jest dojrzałość i chęci do współpracy, to nie przepisy są do wymiany, to my możemy się poprawić – powiedział szef MON.
Donald Tusk ostro podsumował pomysł prezydenta. Chodzi o konstytucję
Podkreślił także, że najważniejsze instytucje i funkcjonariusze państwowi powinni wykazywać się odpowiedzialnością i gotowością do ścisłej współpracy. Wicepremier zaznaczył, że obecna ustawa zasadnicza przewiduje jasny podział odpowiedzialności i decyzyjności, co wymaga współdziałania i dojrzałości ze strony przedstawicieli władzy.
- Jeżeli to jest, to nie przepisy są do wymiany, to my zawsze możemy się poprawić, to jest dużo prostsze – podkreślił. Dodał, że czasami bardziej potrzebne jest rzetelne podejście do przestrzegania obowiązujących norm niż ich całkowita zmiana.
Co trzeba poprawić?
Mimo ogólnej oceny obecnych rozwiązań, szef MON dostrzegł również elementy, które wymagają aktualizacji.
- To, czego nie było, gdy powstawała konstytucja, to może trzeba uzupełnić – zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wskazał w tym kontekście na akcesję Polski do Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz Unii Europejskiej, podkreślając trwałość obu sojuszy dla ustroju państwa.
- Szczególnie przyjęcie do UE, które było poparte referendum, powinno mieć swoje miejsce, trwałość tego sojuszu w ustawie zasadniczej – wskazał.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Władysław Kosiniak-Kamysz: