Burza w sieci po decyzji prezydenta! Padły słowa o Trybunale Stanu

2026-04-01 15:05

Prezydent Nawrocki zaprosił jedynie część nowo wybranych sędziów TK do złożenia ślubowania, wywołując falę kontrowersji i zarzuty o naruszenie Konstytucji. Decyzja ta stała się przedmiotem ożywionej debaty publicznej, w której ścierają się argumenty prawne i polityczne.

Karol Nawrocki & Michał Globisz

i

Autor: Gadomski Marcin / Super Express
  • Prezydent zaprosił do Pałacu Prezydenckiego i przyjął ślubowanie jedynie od Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka, ignorując pozostałych czterech sędziów wybranych przez Sejm.
  • Decyzja prezydenta spotkała się z powszechną krytyką, zarzucającą mu naruszenie Konstytucji i uzurpowanie sobie prawa do oceny, kto będzie sędzią TK, z uwagi na obowiązek przyjęcia ślubowania od wszystkich wybranych sędziów.
  • Poseł PiS Marcin Warchoł bronił decyzji prezydenta, twierdząc, że tylko kandydatury dwóch sędziów zostały zgłoszone zgodnie z regulaminem Sejmu (termin 30 dni przed upływem kadencji), co czyni wybór pozostałych czterech "nielegalnym".

Karol Nawrocki, prezydent RP, zaprosił do Pałacu Prezydenckiego Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka, dwoje z sześciorga nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w celu złożenia ślubowania. Pozostała czwórka nie otrzymała podobnego zaproszenia, co stało się zarzewiem sporu i wywołało falę krytyki w przestrzeni publicznej.

Burza w sieci

Decyzja prezydenta spotkała się z ostrą krytyką ze strony środowiska prawniczego i polityków opozycji, którzy zarzucają mu naruszenie Konstytucji.

- Uważam, ze pan prezydent powinien zaprzysiąc wszystkich. Dobrze, że uznał wybór przez Sejm za prawidłowy, bo miał jakieś wątpliwości nieuzasadnione, ale powinien  jak najszybciej zaprosić pozostałą czwórkę - powiedział Esce Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Karol Nawrocki uzurpuje sobie prawo do oceny, kto będzie, a kto nie będzie orzekał jako sędzia TK. To złamanie konstytucji i powód do postawienia go przed Trybunałem Stanu. Konstytucja nie daje mu żadnej roli w powołaniu sędziów TK, wszystko w tym zakresie zależy od Sejmu, a orzeczenie TK z 2015 r. jasno w swojej sentencji mówi, że prezydent ma obowiązek niezwłocznie odebrać ślubowanie, regulowane w ustawie, od wszystkich sędziów, nie od tych, którzy mu się podobają. Prezydent może sobie wybierać, jaki krawat założy na ślubowanie, a nie to, od którego sędziego TK je odbierze - stwierdził na Twitterze Marcin Matczak, prawnik.

- Po ogłoszeniu decyzji prezydenta w sprawie pozostałych czworga sędziów - należy zrobić, co należy. A należy mu przyklasnąć, jeśli, zgodnie z ustawą, od nich też przysięgę odbierze. A jeśli jej nie odbierze - rozliczać go z tego i naprawić skutki jego bezczynności - ocenił były marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Zaprzysiężenie sędziów TK. Pałac Prezydencki tłumaczy

- Wygląda na to, że (p)rezydent próbuje przycwaniakować. Odbiera przysięgę tylko od dwóch sędziów TK, żeby wrócić do "ustawowego" pełnego składu 11 osób. Problem w tym, że to obchodzenie prawa i działanie niezgodne z konstytucją. Kolejny błąd. I to poważny - napisał Artur Łącki z Koalicji Obywatelskiej .

- Prezydent próbuje dzielić koalicję, zaprzysięgając dwoje sędziów TK (tych, których kandydatury wskazał PSL i Polska2050), a czworo nie. Nic z tego. Sejm wybrał sześcioro sędziów. I sześcioro, zgodnie z prawem, powinno zasiąść w Trybunale - stwierdziła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra funduszy i polityki regionalnej i szefowa Polski2050.

- Przyjęcie ślubowania to nie bombonierka, że prezydent będzie sobie wybierał, co mu pasuje, a co nie. Jego obowiązkiem jest przyjąć ślubowanie od wszystkich wybranych sędziów TK. Wygląda to na próbę zaistnienia po kompromitujących wizytach w Budapeszcie i USA - skwitowała Kamila Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej.

Obrona prezydenta 

W obronie prezydenta stanął Marcin Warchoł z Prawa i Sprawiedliwości, który przedstawił argumentację opartą na regulaminie Sejmu.

- Dlaczego prezydent przyjmie ślubowanie od dwóch sędziów TK, a nie od sześciu? Może dlatego, że tylko ta dwójka została powołana zgodnie z regulaminem Sejmu. Otóż kadencje sędziów TK są indywidualne. Ich następcy powinni być więc wybierani na zakładkę, zgodnie z kończącymi się poszczególnymi kadencjami. Zgodnie z art. 30 ust. 3 pkt 1 regulaminu trzeba zgłaszać kandydatów na 30 dni przed upływem danej kadencji - stwierdził. - A tak uczyniono w przypadku tylko dwóch kończących się kadencji - PiS zgłosił w regulaminowym terminie swoich kandydatów - Marka Asta i prof. Artura Kotowskiego. Nie udało się ich wybrać, ale procedura została prawidłowo uruchomiona i kolejni kandydaci na te dwa wakaty byli już zgłaszani wg art. 30 ust. 30 pkt 5 regulaminu. Czyli już bez zachowania 30-dniowego terminu. Więc dokonany ostatnio wybór dwójki nowych sędziów TK był zgodny z regulaminem. Wobec pozostałych czterech kandydatów termin z art. 39 ust. 3 pkt 1 upłynął jednak bezpowrotnie, bo nie zgłoszono na te cztery wakaty w regulaminowym czasie żadnego kandydata. I nie można tu już zastosować punktu 5, dlatego ich wybór jest nielegalny - dodał.

W naszej galerii zobaczysz, jak Karol Nawrocki wyglądał w dzieciństwie:

QUIZ. Karol Nawrocki czy Donald Tusk? O którym z nich jest ta informacja?
Pytanie 1 z 10
Który z nich pierwszy będzie obchodzić urodziny w 2026 roku?
HETMAN: ETS DO POPRAWKI, ETS2 DO KOSZA!
Super Express Google News
Najsztub pyta
KONRAD PIASECKI. KAWA NA ŁAWĘ U NAJSZTUBA O POLITYKACH I MEDIACH | Najsztub Pyta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki