- Europoseł Grzegorz Braun został wezwany do krakowskiego oddziału IPN, gdzie ma stawić się we wtorek w charakterze podejrzanego.
- Instytut Pamięci Narodowej, choć nie ujawnia szczegółów, prowadzi śledztwo dotyczące jego kontrowersyjnych wypowiedzi o zbrodniach w Auschwitz.
- Dowiedz się, jakie konsekwencje prawne grożą politykowi i co może oznaczać to wezwanie dla jego przyszłości politycznej.
Grzegorz Braun wezwany do IPN
Lider Konfederacji Korony Polskiej i europoseł Grzegorz Braun został wezwany do krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Ma się tam stawić we wtorek w charakterze podejrzanego.
Informację potwierdził PAP rzecznik IPN dr Rafał Kościański. Czynności mają rozpocząć się o godz. 11.
Padło pytanie o wyjazd Piesiewicza z kraju. Myrcha odpowiedział wprost
– Na miejscu, na godz. 11, prokurator zaplanował czynności procesowe wynikające z zaplanowanych czynności w toku śledztwa. O wynikach tych czynności i postępowania poinformujemy stosownym komunikatem po ich zakończeniu – powiedział przedstawiciel IPN.
IPN nie ujawnia, której sprawy dotyczy wezwanie
Instytut nie poinformował na razie, w jakim konkretnie postępowaniu Braun został wezwany w charakterze podejrzanego.
W krakowskim oddziale IPN od lipca 2025 roku prowadzone jest jednak śledztwo dotyczące wypowiedzi polityka na temat zbrodni dokonanych w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau.
Postępowanie wszczęto po słowach, które Braun wypowiedział podczas wywiadu w Radiu Wnet. Jak informował wówczas IPN, śledztwo dotyczy publicznego i wbrew faktom zaprzeczania zbrodniom ludobójstwa popełnionym przez Niemców w KL Auschwitz-Birkenau z wykorzystaniem komór gazowych.
Na obecnym etapie IPN nie potwierdził jednak, że wtorkowe czynności dotyczą właśnie tego postępowania.
Śledztwo wszczęto po kilku zawiadomieniach
IPN informował wcześniej, że postępowanie prowadzone jest w kierunku przestępstwa z art. 55 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.
Śledztwo wszczęto po zawiadomieniach złożonych przez posłankę Lewicy Annę-Marię Żukowską, dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau dr. Piotra M. A. Cywińskiego oraz prezesa Fundacji Basta Bartosza Staszewskiego.
Śledczy analizowali również materiały przekazane przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Śródmieście Północ. Czyn objęty tym postępowaniem jest zagrożony karą grzywny albo pozbawienia wolności do trzech lat. IPN zapowiedział, że po zakończeniu wtorkowych czynności opublikuje komunikat dotyczący ich przebiegu i dalszych działań.
Poniżej galeria zdjęć: Grzegorz Braun pojawił się w prokuraturze. Nie otrzymał żadnych zarzutów