Błaszczak kontra Tusk! Spór o NATO i bezpieczeństwo Polski

Konwencja PiS „Czas na bezpieczną Polskę” poświęcona obronności odbyła się w Stalowej Woli. Mariusz Błaszczak ostrzegał przed osłabieniem NATO, krytykował rząd Donalda Tuska oraz unijny mechanizm SAFE, wskazując na trzy główne zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa.

Mariusz Błaszczak, Donald Tusk

i

Autor: Marcin Gadomski/SUPER EXPRESS, Paweł Dąbrowski/SUPER EXPRESS Mariusz Błaszczak, Donald Tusk
Polityka SE Google News
  • PiS zorganizowało w Stalowej Woli konwencję "Czas na bezpieczną Polskę".
  • Mariusz Błaszczak wskazał trzy główne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski: politykę obecnego rządu, ideologie dominujące w UE (m.in. "religia klimatyczna") oraz ambicje Niemiec w Europie.
  • Były szef MON podkreślił kluczową rolę NATO i USA w systemie bezpieczeństwa, krytykując próby osłabienia sojuszu.
  • PiS sprzeciwia się unijnemu mechanizmowi finansowemu SAFE, twierdząc, że ograniczy on suwerenność państw w prowadzeniu polityki zagranicznej.

W sobotę Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało kolejną konwencję programową pod hasłem „Czas na bezpieczną Polskę”. Spotkanie w Stalowej Woli było piątą odsłoną cyklu poświęconego aktualizacji programu partii przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.

W wydarzeniu uczestniczyli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, a także Antoni Macierewicz i inni politycy zajmujący się tematyką bezpieczeństwa.

Trzy zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski

Jako pierwszy głos zabrał Mariusz Błaszczak, który ocenił obecną sytuację międzynarodową jako wymagającą i niepewną. – Postawię tezę, że jeśli nie przyjdzie otrzeźwienie, to Polska zostanie na peryferiach bezpieczeństwa. Nie wolno do tego dopuścić – powiedział.

Były szef MON wskazał trzy zasadnicze źródła zagrożeń. W jego ocenie pierwszym jest polityka rządu Tuska określanego przez niego jako „koalicja 13 grudnia”. 

Drugim czynnikiem mają być – według polityka – dominujące w Unii Europejskiej ideologie, w tym „rewolucja światopoglądowa”, „religia klimatyczna” oraz polityka migracyjna. Trzecim zagrożeniem są, jak mówił, ambicje Niemiec w Europie. Nawiązując do wypowiedzi kanclerza Friedricha Merza, stwierdził: – - Przypominam, że przywództwo Niemiec w Europie zawsze kończyło się tragedią. Wojny światowe są rezultatem tego przywództwa w XX wieku. Nie powinniśmy więc ulegać tym tendencjom – powiedział Błaszczak.

NATO i rola USA według Błaszczaka

Szczególne miejsce w wystąpieniu zajęła kwestia NATO. – Jesteśmy świadkami prób zburzenia międzynarodowego sojuszu NATO, do którego weszliśmy 27 lat temu. Dlaczego NATO nie podoba się naszym sąsiadom zza Odry? Bo liderem Sojuszu są USA – powiedział. Polityk przywołał także słowa prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, wypowiedziane podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, dotyczące kluczowej roli Stanów Zjednoczonych w systemie gwarancji bezpieczeństwa.

Sprzeciw wobec  SAFE

W końcowej części przemówienia Mariusz Błaszczak odniósł się do unijnego instrumentu finansowego SAFE. – Mechanizm pożyczkowy SAFE niczym na łańcuchu będzie trzymać państwa, które odważą się prowadzić samodzielną politykę zagraniczną. Nie wolno pozwolić na to, żeby Polska weszła do tego mechanizmu. Właściwa droga to najpierw oczekiwania Wojska Polskiego a potem szukanie mechanizmu, który je spełni – powiedział.

Poranny Ring - TOMASZ GROSSE
Sonda
Czy PiS przetrwa do 2027 r. jako jedna partia?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki