- Politycy PiS zarzucają, że 2 mld euro z unijnego programu dozbrajania SAFE trafią do prywatnej spółki powiązanej z Koalicją Obywatelską
- MON twierdzi, że spółka jest częścią wcześniejszego programu "Narodowa Rezerwa Amunicyjna" i ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.
- Mariusz Błaszczak z PiS ostro skrytykował program SAFE przyjęty w obecnym kształcie. Strona rządowa nazywa to "amnezją lub rozdwojeniem jaźni" i wypomina politykowi wpis sprzed pół roku.
Awantura o program SAFE. O co chodzi?
W piątek, 13 lutego, Sejm uchwalił ustawę wdrażającą unijny program zbrojeniowy SAFE. To narzędzie, które ma ułatwić państwom członkowskim wspólne zakupy amunicji i sprzętu wojskowego. Polska otrzyma 43,7 mld euro z łącznej puli 150 mld euro przeznaczonych na ten cel przez Komisję Europejską. Co najmniej 80 proc. środków z programu SAFE ma trafić bezpośrednio do polskiego przemysłu wojskowego.
Opozycja ma wiele wątpliwości w związku z przyjęciem programu w obecnej formie. Jednym z głownych krytykow jest był szef MON i jeden z liderow PiS Mariusz Błaszczak. – Bardzo szybkie tempo procedowania ustawy wprowadzającej program SAFE nie jest dobre – mówił niedawno na antenie RMF FM polityk.
Klub PiS zagłosował przeciwko ustawie, a Mariusz Błaszczak napisał wprost, że „koalicja PO-PSL już raz była grabarzem Wojska Polskiego, teraz idą tą samą drogą”. Jego zdaniem program SAFE w obecnym kształcie to „oddawanie naszej suwerenności i blokowanie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych”.
Polecany artykuł:
Głos zabrał Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych, który na portalu X (dawniej Twitter) bez ogródek wytknął byłemu szefowi MON niekonsekwencję.
Niespełna pięć miesięcy temu Mariusz Błaszczak piał z zachwytu - „Fundusz SAFE to szansa na rozwój Sił Zbrojnych RP. Nie możemy pozwolić na to, aby te środki zostały zmarnowane lub skierowane do zagranicznego przemysłu zbrojeniowego”. Panie ministrze @mblaszczak to rozdwojenie jaźni czy tylko amnezja? Oczywiście życzliwie i z troską dopytuję.
– napisał Jacek Dobrzyński.
Błaszczak o nowych okolicznościach. Tak tłumaczy zmianę stanowiska
Dzień wcześniej polityk PiS wypunktował wszystkie wątpliwości. – Koalicja 13 grudnia przypomina mi, że uznawałem SAFE za szansę. Od początku apelowałem żeby tej szansy nie zmarnować. Niestety moje obawy, które wtedy miałem się potwierdziły – napisał Błaszczak. Zarzuca, że do polskiej zbrojeniówki nie trafi lwia część zamówień, budżet na obronność zostanie obciążony pożyczkami, a unijne rygory uniemożliwą rozwój Sił Zbrojnych RP zgodnie z potrzebami.
Ponadto politycy PiS twierdzą, że 2 mld euro z programu SAFE mają trafić do prywatnej spółki kierowanej przez polityka Koalicji Obywatelskiej. Według przedstawicieli MON, spółka jest częścią programu „Narodowa Rezerwa Amunicyjna” z czasów rządów PiS, a ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.
Głos w sprawie zabrała pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE. – Plan inwestycyjny złożony do Komisji Europejskiej to lista produktów zbrojeniowych, przygotowana przez Sztab Generalny które chcemy kupić za pieniądze z mechanizmu. Nie ma tu żadnego dotowania firm. Jest lista planowanych albo już zrealizowanych zakupów – napisała na X Magdalena Sobkowiak.